Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2012.06.25

W Rzeszowie książki traktuje się inaczej?

Panuje stereotyp, że Polacy coraz mniej czytają. Tymczasem w Rzeszowie czytelnictwo rośnie. Czy zatem rzeszowianin, to człowiek rozwinięty?

Według badań Biblioteki Narodowej, w 2010 r. aż 56 % polskiego społeczeństwa nie przeczytało ani jednej książki. W Rzeszowie natomiast – jak twierdzą pracownicy Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie – czytelnictwo rośnie. W 2011 roku w zarejestrowano 39 tysięcy nowych czytelników, a w samym Rzeszowie wypożyczeń było ponad 40 tysięcy więcej niż w roku minionym.

Gdzie jest przyczyna tego wzmożonego czytelnictwa? Czy to silne dążenie rzeszowian do intelektualnego rozwoju? Czy może to niewielka zasobność portfeli mieszkańców naszego regionu, częściej niż gdzie indziej kieruje ich do bibliotek, zamiast do księgarń. A może po prostu to duża liczba studentów w mieście zawyża statystyki? To ostatnie wykluczył fakt, że najwięcej korzystających z bibliotek jest w wieku między 25 a 44 lata.

Wyzwanie dla bibliotek

Prawdopodobnie jedną z przyczyn sukcesu bibliotek jest przemyślana strategia rozwoju zasobów książkowych. Dzisiaj świat zmienia się bardzo szybko. Wszyscy potrzebujemy różnych i aktualnych informacji. By nadążyć za rynkiem wydawniczym, bibliotekom potrzebne są nie tylko pieniądze, ale też wyczucie i umiejętność wyboru tego, co czytelnikom najbardziej będzie potrzebne, czego mogą poszukiwać.

Jak mówi dyrektor miejskiej biblioteki publicznej, pani Barbara Chmura, w minionym roku zakupiono 17 tysięcy nowości różnych zbiorów, w tym ponad 15 tysięcy książek. Wskaźnik zakupu (ilość książek na stu mieszkańców) wyniósł 8,6 i wzrósł o 1,4 w stosunku do poprzedniego roku.

Co cieszy się największym zainteresowanie czytelników w Rzeszowie? Pani dyrektor podkreśla wciąż silną pozycję książki. Najwięcej wypożyczeń dotyczy słowa pisanego – a więc tradycyjnej formy. Jednak dużą popularnością cieszą się też audiobooki, a także filmy.

Współczesny czytelnik

Zapytałam tez stałych bywalców wypożyczalni przy ul. Sokoła o ich główne motywy. Zwolennicy audiobooków zachwalają ich zalety. Jeden z nich opowiada: „Audiobook to wygoda. Zakładam słuchawki i w każdej chwili mogę „czytać”. Mogę w pełni wykorzystać czas, np. podczas spaceru, czy podróży pociągiem, nie nudzi mi się, nie wytężam wzroku, mogę się zrelaksować.”

Nie każdy jednak lubi słuchać książek. „To nie to samo co czytanie – zauważa inna czytelniczka. – Kontakt z prawdziwą książką to co innego. Można założyć stronę, zaznaczyć gdzie skończyłam, całą treść odczytać po swojemu, a nie tak jak ktoś mi ją przeczyta.”

Najwyraźniej książce nie grozi zapomnienie, bo najwięcej wypożyczeń dotyczy właśnie tradycyjnych książek, a na wypożyczenie nowości trzeba czekać, bo jest wielu chętnych do ich przeczytania.

Osobną grupę wypożyczających stanowią osoby starsze. Czym dla nich jest czytanie? „Gdy mam czas to po prostu lubię poczytać” – wyjaśnia jedna z pań. Inna dodaje: „Wreszcie mogę pozwolić sobie na chwilę z książką, wcześniej byłam zbyt zajęta pracą, domem, teraz na emeryturze nadrabiam zaległości.”

Do triumfu jeszcze daleko

Informacje o obleganiu bibliotek nie oznaczają jednak, że słowo pisane w Rzeszowie ma się doskonale. Często zauważamy, że czytanie książek przez wielu jest zaniedbywane. Popularniejsze są gazety, Internet, czy komiksy. Jesteśmy coraz bardziej społeczeństwem obrazków, a nie liter. Wolimy oglądać i słuchać, niż samemu czytać. Jeśli już sięgamy po słowo pisane, to zwykle po krótkie teksty.

Problem z czytaniem, a także z czytaniem ze zrozumieniem, widać już w szkole. Dzieci nie potrafią ładnie czytać, a czytać ze zrozumieniem nie potrafi spora część uczniów nawet w liceum (stąd m. in. problemy ze zdaniem matury).

Tymczasem umiejętność czytania jest niezbędna każdemu z nas. Pani dyrektor Barbara Chmura tak opowiada o pożytku z czytania: „Czytanie rozwija wyobraźnię, wzbogaca język, dlatego dzieci, od najmłodszych lat, trzeba przyzwyczajać do książki, wyrobić w nich nawyk i potrzebę czytania.”

Po tym jak mówimy na co dzień, nietrudno jest poznać osobę oczytaną, lub od razu zorientować się, że nasz rozmówca jest z dala od literatury. Czytanie to podstawa nauki, ale też poznawania świata, umiejętności wysławiania się – a słów dzisiaj tak często nam po prostu brakuje.

Nowy sposób na relację z czytelnikiem

W zbiorach Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie znajdują się nie tylko książki. Choć właśnie książek jest najwięcej i są one najczęściej pożyczane. W zasobach biblioteki są także tzw. zbiory specjalne, a wśród nich m. in. dokumenty dźwiękowe, nuty, grafiki, starodruki, mapy, rękopisy, mikrofilmy. Biblioteka posiada także wydawnictwa elektroniczne i filmy. Wśród filmów znajdują się znane tytuły fabularne, filmy dla tzw. szerokiego odbiorcy, ale też wyróżnione nagrodami, adaptacje książek (w tym lektur szkolnych), popularne seriale oraz filmy dokumentalne.

Na niektóre książki czy filmy trzeba czekać nawet kilka tygodni, co oznacza, że jest na nie spore zapotrzebowanie. Można przy tym stwierdzić, że jakie mamy zamówienia na pozycje biblioteczne, takich mamy mieszkańców - czytelników. Dzięki nim można poznać ich gusta, zainteresowania i poszukiwania kulturalne.

Dzięki stronie internetowej, czytelnik może zamawiać w bibliotece wybrane pozycje, śledzić stan swojego konta, dokonywać prolongaty, a także dowiedzieć się o aktualnych imprezach organizowanych przez bibliotekę i jej oddziały. Każdy czytelnik może także zaproponować zakup nowej publikacji, którą uważa za potrzebną i przydatną.

Inicjatywy podejmowane przez bibliotekę miejską są warte uwagi nie tylko wtedy, gdy chcemy sięgnąć po książkę. Możemy ty spotkać wiele atrakcyjnych form przekazywania wiedzy - wystawy, prelekcje, imprezy cykliczne itp. Cieszy fakt, że do biblioteki przychodzi coraz więcej osób w różnym wieku – nie tylko uczniów po lektury, czy studentów po akademickie książki. Zbiory udostępnianie za darmo, są dużą atrakcją dla tych, którym ciężko wygospodarować pieniądze nie tylko na zakup książki, ale też na pożyczenie filmu. Problemem może być dostępność niektórych materiałów, każdy egzemplarz można jednak zamówić, potem pozostaje tylko cierpliwie czekać na swoją kolej.

Małgorzata Dolińska

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
 
Zamek w Dębnie jest wyjątkowy w skali kraju. Jako jeden z nielicznych zachował kształt i bogactwo sprzed wieków.
Gdy mamy już działkę i niezbędne finansowanie, nadchodzi pora na trudny wybór projektu wymarzonego domu.
Plany inwestorów: Kamila Foka i Mariusza Cybulskiego na rozwój historycznego śródmieścia miasta.
Rzeszowianie inaczej traktują książki...
Statystyki dotyczące czytelnictwa w Rzeszowie i w kraju różnią się. To fenomen, czy specyfika naszych bibliotek?
W Odrzykoniu znowu weryfikuje się wiedza o rycerstwie. Mity powoli ustępują miejsca prawdziwemu obliczu historii.
W mieście czy na przedmieściu? Ceny działek bardzo różne ale i jedne i drugie działki mają swoje dobre i złe strony.
Kładka na Wisłoku ma coraz większy ciężar do zniesienia. W wielu miastach przymyka się po prostu na to oko.
Tuż przed Dniem Ojca warto przyjrzeć się, jak bardzo zmieniły się modele wielu rodzin. Ojciec stał się inny.
Ktoś wykonał ruch godny pochwały. Po banalnych koszach z Dubaju, w śródmieściu pojawiły się nietypowe drzewka.
Szkoły integrujące dla dzieci niepełnosprawnych to wymóg współczesności. Tyle, że efekty ich działań mogą szkodzić.