Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2012.11.05

Z Rzeszowa do Chin - sukces Wushu

Po osiągnięciach siatkarzy i żużlowców, teraz to sztuki walki mogą być wizytówką Rzeszowa. Pierwsze sukcesy już przyszły, teraz sprawdzian w Chinach.

Bartłomiej Rawski, forma z kijem, Puchar Polski Wushu.

W weekend, 27-28 października, reprezentacja Klubu Sportowego „Nan Bei – Tygrys - Rzeszów” walczyła w Warszawie podczas XVI Pucharu Polski Wushu o medale. I z tej walki wyszła zwycięsko! Przywieźli i złoto, i srebro. Złoto zdobył Wojciech Proszak, ćwiczący sztuki walki od 8 lat, w konkurencji Formy Obligatoryjne Changquan (18-39 lat, kobiety i mężczyźni). Srebro natomiast powędrowało do Bartłomieja Rawskiego startującego w konkurencji Formy Tradycyjne z Kijem (18-40, mężczyźni). Wysokie noty sędziowskie zadecydowały o sukcesie rzeszowskich zawodników.

Reprezentacja Klubu przyjechała do Warszawy w mniejszym niż zwykle składzie, ponieważ część Klubowiczów przygotowywała się wtedy do startu w Mistrzostwach Świata Wushu Tradycyjnego w Chuangshan w Chinach, gdzie obecnie się znajdują.

Dla Wojciecha Proszaka był to już czwarty z kolei start w Pucharze Polski Wushu, jednak pierwszy tak udany. Swoją przygodę z kung-fu rozpoczął w Sanoku, trenując styl południowy. Od 5 lat ćwiczy natomiast styl północny, pod okiem trenera Roberta Mrózka w „Nan Bei - Tygrys”.

Zawody w sztukach walki dzielą się na dwie różne dyscypliny: sanda, czyli chińska odmiana kix-boxingu, oraz formy tradycyjne i sportowe. Podczas tegorocznego Pucharu, Wojciech zaprezentował formę sportową, podczas gdy Bartłomiej – tradycyjną. Z Bartkiem niestety nie udało mi się porozmawiać, bo i on pojechał do Chin, natomiast Wojtek krótko opowiedział o przygotowaniach do zawodów.

Przygotowania do prezentacji formy odbywają się na kilku płaszczyznach. Ważna jest nie tylko wytrzymałość fizyczna, kondycja, ale i odpowiednie rozciągnięcie ciała, dokładność i uważność w wykonywaniu poszczególnych ruchów.

„Ruchy nie mogą być czysto mechaniczne, jakby wykonywał je robot – mówi Wojciech. – Trzeba doskonale znać całą sekwencję, ale w każdy pojedynczy ruch włożyć odpowiednią ilość energii.”

Nie jest łatwo zachować świeżość w prezentacji formy, bo ćwiczy się ją przed startem do znudzenia, tak żeby nie zastanawiać się nad kolejnością ruchów w sekwencji. Kiedy natomiast staje się przed komisją sędziowską, dochodzi jeszcze stres. Bywa, że podczas odtwarzania sekwencji kopnięć, wyskoków, uderzeń, zawodnikowi powinie się noga. Tym razem jednak udało się osiągnąć zamierzony efekt, skoro sędziowie właśnie Wojciechowi przyznali złoto.

Trzymamy kciuki za zawodników Klubu, którzy walczą teraz o medale w Chinach i czekamy na kolejne zwycięstwa na arenie zarówno ogólnopolskiej, jak i międzynarodowej. A przede wszystkim, gratulujemy medalistom XVI Pucharu Polski Wushu!

Monika Proszak

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
 
Teatr im. W. Siemaszkowej właśnie przygotował polską prapremierę sztuki opowiadającej o nas samych.
Po ostatniej analizie dynamiki rozwoju Rzeszowa i Lublina, dziś przyglądamy się głąbiej potencjałowi obu miast.
To jeden z największych atutów gospodarczych regionu. W najbliższych latach będzie jeszcze ważniejszy.
Naukowiec od literatury komiksu? Tworzy własne dzieła, ale przyłożył też rękę do powstania „Thorgala” Rosińskiego.
Na naszych oczach zachodzą kolejne zmiany i niszczy się to, co miało działać dobrze!
Nikt z nas nie ucieknie od realiów życia ekonomicznego i społecznego. Tak było po kolei w mijającym roku.
W końcu miasto okazało się wspaniałomyślne. Ofiarowuje dotację, dzięki której dwór podniesie się z ruiny.
Kto zyskuje na kolejnej przepychance między Rzeszowem a sąsiednimi gminami o przyłączenie granicznych terenów?
Wraz z przyłączeniem pól i lasów rozszerzył się skład mieszkańców miasta. Co o nich powinniśmy wiedzieć?
To jedyna zimowa atrakcja miasta. Uważamy, że dla dobra mieszkańców władze powinny zmienić plany.