Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2013.03.25

Nowy transport miejski

W transporcie miejskim zamiast tramwajów i autobusów coraz częściej stosowane będą mini samochody i miniaturowe napędy elektryczne mogące się pomieścić np. w piaście tylnego koła roweru.

Nowy sposób jazdy testowany przez europejskich polityków w CityCar skonstruowanym przez naukowców MIT w Bostonie. Zdj. www:designboom.com

W ramach dyskusji nad przyszłością transportu miejskiego w Rzeszowie (rozważa się nawet zastosowanie ruchu tramwajowego) chciałem przybliżyć bardziej dalekowzroczne rozwiązania. Nie przeczę, że tramwaje przeżywają dziś swoisty renesans. Szczególnie we Francji w ostatnich latach od podstaw zbudowano sieci tramwajowe w kilkunastu miastach. W niektórych miastach Polski też to widać.

Jednak tramwaj to wciąż rozwiązanie z zakresu transportu zbiorowego podobne do autobusu. A współczesny człowiek przyzwyczajony jest do wygód samochodu i trudno przekonać go do czekania na przystanku i podróży w tłumie pasażerów. Dlatego w świecie coraz częściej myśli się o zmodyfikowaniu transportu pod kątem wprowadzenia tzw. indywidualnego transportu miejskiego (Personal Rapid Transit - PRT). Ma to dać wygodę przemieszczania się jak w tradycyjnych samochodach i zapewnić niski stopień ingerencji w środowisko, a także do minimum zmniejszyć ilość miejsca zajmowanego przez nowe pojazdy. Kilka rozwiązań zastosowano już nawet w praktyce. Inne są w fazie przygotowań. Oto rzut oka na dwa przykłady sposobów rozwiązywania wyzwań komunikacji miejskiej.

* * *

Londyn, lotnisko Hethrow - Pod ULTra

„Pod” na Heathrow. Zdj. www:digitaltrends.com

Dużą niewygodą dla podróżnych na lotnisku Heathrow było przemieszczenie się między budynkiem terminalu a znacznie oddalonym parkingiem, na którym pozostawiano samochody. Na dotychczasowy przejazd lotniskowym autobusem należało przeznaczyć do około 20 minut. Lotnisko postanowiło wprowadzić transport indywidualny oparty o małe pojazdy elektryczne „Pod”. Po wprowadzeniu „Pod-ów” w 2009 r., czas przejazdu skrócił się do zaledwie 5 minut. Wyeliminowano długie oczekiwanie na autobus i powolność wymiany dużych grup pasażerów w pojazdach.

Pojazdy „Pod” mają indywidualne zastosowanie (zabierają do 4 osób) ale działają we wspólnym lotniskowym systemie komunikacji. Trasy przejazdów są ściśle określone poprzez system magnetycznych czujników wbudowanych w podłoże (jezdnia lub estakady). Podróżny wprowadza jedynie do konsoli pojazdu informację o miejscu, gdzie pozostawił swój samochód, a „Pod” automatycznie kieruje się do celu. Oczywiście system sam rozwiązuje problemy ewentualnego krzyżowania się ruchu pojazdów i wyznacza pierwszeństwo przejazdu.

Londyńskie rozwiązanie na tyle sprawdziło się w praktyce, że zostało także w 2011 r. zastosowane w ekologicznym mieście przyszłości Masdar powstającym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podobne funkcjonuje również w Morgantown w USA, odsługując ruch w rozbudowanym kompleksie uniwersyteckich, oraz komunikację pomiędzy uniwersytetem a centrum miasta. Są też i inne przykłady rozwoju systemu PRT w Ameryce, Europie i krajach Dalekiego Wschodu.

* * *

Boston, Massachusetts Institiute of Technology - CityCar

CityCar „Hirico”. Zdj. www:designboom.com

Ta najbardziej innowacyjna uczelnia techniczna na świecie (MIT) prowadzi zaawansowane badania nad skonstruowaniem małego, nowoczesnego samochodu miejskiego, który będzie dysponował wszystkimi cechami niezbędnymi do ruchu w mieście. Projekt stawia przede wszystkim na wykorzystanie już istniejącej infrastruktury drogowej. Nie trzeba więc budować szyn ani żadnych innych torów ruchu. Tym różni się ten projekt od wcześniej przedstawionych i jest zdecydowanie bardziej ekonomiczny. CityCar o nazwie Hirico może pojechać wszędzie tam gdzie zechce kierowca. Dostosowując się do indywidualnych potrzeb i celów podróży użytkownika, jest więc najlepszą alternatywa dla tradycyjnego samochodu.

Jednym z ciekawszych rozwiązań tego mini samochodu jest sposób napędu. Jest to technologia typu GreenWheel pochodząca z elektrycznie napędzanego roweru mieszczącego silnik razem z zasilaniem w... piaście tylnego koła (to również konstrukcja naukowców z MIT). CityCar jeździ dzięki czterem silnikom elektrycznym wbudowanym w koła i zasilanych z baterii jonowo-litowych zamontowanych w podłodze pojazdu. Dzięki temu nadwozie pozbawione jest zajmujących miejsce urządzeń i w całości wykorzystywane jest do pomieszczenia dwóch osób i podręcznego bagażu.

Mimo niewielkich rozmiarów i wagi pojazdu zakłada się, że w ruchu miejskim MiniCar będzie mógł przejechać bez doładowania kilkadziesiąt kilometrów. Nie jest to wcale niemożliwe, skoro jeden silniczek GreenWheel z względnie niewielką baterią pozwala na przejechanie rowerem bez pedałowania aż 40 km.

* * *

W świetle powyższych przykładów dyskutowane kiedyś w Rzeszowie pomysły budowy kolejki gondolowej typu „Mister” albo kolejki jednoszynowej wcale nie były tak zupełnie pozbawione podstaw. Rzeczywiście na świecie myśli się w podobnym kierunku. Błąd rzeszowskich projektów (a raczej nieudolnego naśladownictwa światowych rozwiązań) polegał głównie na źle zaplanowanych celach inwestycji. Zaproponowane rozwiązania nie tworzyły alternatywy dla komunikacji miejskiej (nie łączyły ważnych komunikacyjnie części miasta), a miały być tylko ozdobą i atrakcją turystyczną.

Bartłomiej Wydra



  

Czy prezydent miasta sprowadzi do Rzeszowa z Sydney demontowaną tam właśnie kolejkę jednotorową.
Dyskusja na forum o możliwości powstania transportu szynowego w Rzeszowie pozwala odsłonić kolejne fakty.
Inne miasta unowocześniają transport. My nadal tkwimy w XX wieku.
Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
Darek> Ciekawe rozwiązania ale nie zastapią tramwaju. Wystarczy spojrzeć dziś za okno. Czy w taką pogodę te miniaturki będą w stanie jeździć? To propozycja dla cieplejszego klimatu.
papamobile> Wszelkie analizy pokazują, że era ropy skończy się około 2060 roku. Na tyle wystarczy złóz surowca. Masowo wykorzystywane pojazdy o napędzie elektrycznym pojawią się zapewne około kilkanaście lat wcześniej. Może nawet szybciej, jeśli cena ropy będzie dynamicznie rosła. Ale i tak samochody benzynowe będa podstawą komunikacji co najmniej 20-30 lat. Dlatego wszystkie innowacyjne wynalazki komunikacyjne są ciekawe, ale wydaje mi się że należy je rozpatrywać tylko i wyłacznie jako przymiarki (nawet nie prototypy) znacznie późniejszych i zaawansowanych technologii.
Ruff> "wszystkie innowacyjne wynalazki komunikacyjne są ciekawe, ale wydaje mi się że należy je rozpatrywać tylko i wyłacznie jako przymiarki (nawet nie prototypy) znacznie późniejszych i zaawansowanych technologii." To dlatego nie ma sensu o nich rozmawiać? Bardzo dziwnie rozumujesz. Przypominam ci choćby o sinikach rakietowych, które masowo zastosowano dopiero pod koniec XX wieku a rozwijano tą technikę już w średniowieczu (Chiny) i również później w Europie.
ggg> Zacznijcie więcej chodzić na piechotę to problemu z ruchem silnikowym nie będzie. A zdrowie też się poprawi.
xxx> Rozpisujecie się o dyrdymałach a nie zauważacie jak zmienia się Rezsów. Nowe autobusy Mercedesa to prawdziwy skok technologiczny. Jeszcze nigdy w naszym mieście nie jeździły tak nowoczesne pojazdy. Po co opowiadać bajki o samochodzikach elektrycznych. Tym niech się zajmie młodzież na pikniku naukowym. A prawdziwą komunikację zostawcie fachowcom.
Jan> Komentarz z prasy amerykańskiej dla miłośników dotychczasowych technologii: "Obecnie nasza polityka sprowadza się do siedzenia z założonymi rękami w oczekiwaniu na energetyczny cud. I podczas gdy my będziemy się ociągać, Chińczycy rozwiną własny biznes i zaczną sprzedawać reaktory torowe bazujące na naszych starych technologiach. W końcu, jak przystało na komunistów, całkiem nieźli z nich kapitaliści." - New York Times
 
Lubisz fotografię? Uchwyć wiosenną scenerię, wyślij zdjęcia, a przy odrobinie szczęścia zgarniesz pokaźne nagrody.
W tym roku Juwenalia na nowych zasadach. Atrakcji będzie dużo więcej, ale za niektóre nieuczący się muszą zapłacić.
Te przedmioty codziennego użytku mogą stać się nas zagrożeniem. Lepiej poznać ważne fakty o nich.
Pozornie podpisujemy bardzo korzystną umowę, ale potem takie nieuważne postępowanie może nas dużo kosztować.
Te warsztaty odkryją niejedną tajemnicę ruchu człowieka. Spowodują rozładowanie stresu i lepsze samopoczucie.
Sukces firmy, to często zasługa fachowej kadry. GENERATOR KOMPETENCJI, to program szczególnie wart uwagi przedsiębiorców.
W tym roku to głośne rzeszowskie wydarzenie przejdzie olbrzymią metamorfozę. To nowy sposób na rozrywkę.
To spotkanie prezydent długo zapamięta. Musiał przełknąć gorzką pigułkę. Pani wojewoda była bardziej przekonująca.
Co w Rzeszowie w tym roku zasługiwało na szczególną uwagę? Typujemy niektóre z wydarzeń artystycznych.
Te inwestycje wciąż nie mogą wystartować. A to kluczowe trasy dla usprawnienia komunikacji miasta. Korki będą dalej.