Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2012.09.18

Zmieniamy niemodny Rzeszów...

Moda to przyjaciel, czy wróg dobrej kultury? Od lat na ten temat w wielu miejscach toczy się spór. Jednak dobry ubiór zawsze cieszy oczy. Pod tym względem nasze otoczenie też wymaga poprawy.

Krakowski pokaz kolekcji Eweliny Proszak.

Najważniejsze, by nie być przebranym, ale ubranym – takie motto towarzyszyło mi w rozmowie z młodą projektantką mody, Rzeszowianką Eweliną Proszak, która zdobyła dyplom SAPU, czyli krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru. Jak wypada Rzeszów na tle Krakowa, jeśli chodzi o modę, styl i ubiór? Czy Rzeszowianie są przebrani, ubrani, a może w ogóle nie grzeszą zainteresowaniem modą?

Ewelina ze smutkiem stwierdziła, że Rzeszów na tle Krakowa wypada dosyć blado.

– Na szczęście to się zmienia – dodała. – Coraz więcej osób przywiązuje wagę do tego, jak wygląda, chce mieć swój styl. Wpływ na to ma z pewnością sieć rozwijających się centrów handlowych. Sklepy takie oferują choćby markowe, sieciowe ubrania, które są odpowiednie na każdą kieszeń. Ludzie chcą wyglądać dobrze, nie wydając na to majątku.

Choć w ostatnich latach widać duży postęp na rzeszowskim ulicach, to niestety nie wszędzie.

– Ludzie się boją, a przede wszystkim mężczyźni – komentuje projektantka. - Mężczyzna w rurkach, który dba o swój ubiór, wciąż wzbudza kontrowersje i jest narażony na niepochlebne komentarze.

To prawda, ale jednak kto nie lubi patrzeć na mężczyzn, którzy noszą dobrze skrojony garnitur, mają odpowiednio dobraną marynarkę? Większość kobiet chórem stwierdzi, że widok taki jest pożądany, ale wciąż zbyt rzadko spotykany. Bo taki osobnik, który chwilę rano się zastanowi, co na siebie włożyć, zaraz zostanie okrzyknięty homo- lub metroseksualistą.

Jednak młode pokolenie mężczyzn zmienia powoli pokutujące schematy myślowe i coraz odważniej podchodzi do ubioru. Modą męską właśnie chce zająć się Ewelina Proszak. Swoją kolekcję dyplomową z SAPU, która została zaprezentowana na Cracow Fashion Awards, stworzyła również dla płci „brzydkiej”.

– Nikt nie zajmuje się modą męską, wszyscy projektują dla kobiet – w tym młoda projektantka upatruje dla siebie szansę. - Dobrze pracuje mi się z modelami; podczas przygotowań do pokazów chłopcy mnie wspierali, zawsze mogłam na nich liczyć. Cracow Fashion Awards to nie jedyne miejsce, gdzie Ewelina zaprezentowała swoją kolekcję. Również Olsztyn z klubo-pubem Stary Zaułek okazał się gotowy na przyjęcie kolekcji Rzeszowianki.

– Był to mój pierwszy pokaz mody, który zakończył się wręczeniem kwiatów – wspomina Ewelina. – Dla projektanta jest to ogromny zaszczyt i wyróżnienie, kwiaty wyrażają wdzięczność za autorski wkład do mody.

Ewelina w przyszłości zamierza otworzyć własną firmę, stawiającą właśnie na modę męską. Na razie, jak mówi, jeszcze nie jest na to gotowa.

– Jest to ogromna odpowiedzialność, chcę do tego dojrzeć – stwierdza. Teraz zbiera pomysły; na szafce stoi gruby segregator ze zdjęciami i inspiracjami na nowe projekty. Chciałaby, aby jej ubrania były zgodne z hasłem: skromnie, dobrze, z klasą. Projektuje i szyje też okazjonalnie, na zamówienie, dla kobiet i mężczyzn.

Z kolekcji Eweliny Proszak.

Z kolekcji Eweliny Proszak.

Czy Rzeszów, oprócz sklepów ze znanymi markami, oferuje coś jeszcze w kwestii mody i szycia? Niestety, nie. Żeby pójść do szkoły krawieckiej lub projektowania ubioru, trzeba wybrać się do Krakowa. Tam też oferta nie jest bardzo bogata, ale jednak można wybrać coś dla siebie. Technikum odzieżowe, studia w SAPU, kursy wakacyjne w SAPU, semestralne kursy krawieckie w Nowohuckim Centrum Kultury. Szkoda, że w naszym mieście nie ma żadnego miejsca dla osób, które chciałyby nauczyć się szyć na maszynie i poznać podstawy krawiectwa. Pozostaje jedynie wiedza i doświadczenie naszych mam i babć, dla których obsługa maszyny to chleb powszedni.

Szycie i projektowanie kojarzy się nam zwykle po prostu z dobrą zabawą. Oczywiście sprawia to dużą satysfakcję i radość, ale jest to przede wszystkim ogromny wysiłek.

– Projektowanie mody to ciężka rzecz, a nie zabawa! - podkreśla Ewelina. - Trzeba stworzyć projekt, narysować formę, przenieść to potem na materiał, uszyć... Nie zawsze da się uszyć to, co się akurat wymyśliło. I trzeba być cały czas cierpliwym i wytrwałym, kiedy ciągle jest coś do poprawienia. Mówiąc krótko: precyzja, praca, cierpliwość!

Wielu osobom wydaje się, że wystarczy przeglądać magazyny modowe i śledzić nowinki w Internecie. Tak naprawdę to tylko cegiełka w pracy projektanta. Znajomość trendów oczywiście jest niezbędna, ale ślepe podążanie za tym, co aktualnie oferuje rynek, do niczego dobrego nie prowadzi.

– Nie wolno bezmyślnie podążać za modą, ale nosić to, w czym samemu się dobrze czuje. No chyba, że są to skarpety do sandałów w wydaniu mężczyzn! – śmieje się projektantka. Trzeba być w ubraniu sobą, ale trzymać się podstawowych zasad stylu.

– Wiele dziewczyn chce wyglądać seksownie, stawiają więc na wulgarność. Jednak żeby wyglądać kobieco, wcale nie trzeba za wiele odkrywać. Jeśli duży dekolt czy odkryte ramiona, to już nie spódniczka mini czy szorty, ale dół stroju przynajmniej sięgający kolan. I na odwrót: mini i kusa bluzeczka nigdy się nie obronią. Poza tym potrzebna jest w tym wszystkim doza krytyki i samokontroli – podkreśla Ewelina.

– Na krytykę projektant jest narażony nieustannie. Dobrze, jeśli jest to krytyka konstruktywna, skierowana na moje projekty, a nie na moją osobowość. Niestety, z tym drugim typem komentarzy często spotykam się na moim blogu poświęconym modzie (evellinefashion.blogspot.com). Blog powstał w marcu ubiegłego roku, obecnie cieszy się dużą liczbą odsłon (do tysiąca dziennie!). Ewelina pokazuje na nim swoje codzienne stylizacje, inspiracje, podpowiada, co z czym łączyć.

– Bardzo chcę, żeby Rzeszów i moda nie były sobie obce. Tu się urodziłam i wychowałam, dlatego zawsze z sentymentem obserwuję zmiany na tym tle, kiedy odwiedzam moje rodzinne miasto. Jest lepiej niż kiedyś, ale jeszcze nie tak dobrze, jak może być – puentuje Ewelina Proszak.

Pozostaje więc mieć nadzieję na dalsze zmiany w modowym obliczu Rzeszowa. Żeby był on nie tylko stolicą innowacji technicznych, lecz także modowych! Młodzi projektanci, tacy jak Ewelina, mogą się do tego z pewnością przyczynić.

Monika Proszak



I sama Autorka kolekcji.

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
ktoś> Nie żartujcie sobie. To nie jest moda męska tylko chłopięca.
 
Nie da się przecenić znaczenia tej drogi dla Podkarpacia. W najbliższych dniach będzie o niej mowa w Brukseli.
Niektóre rodzaje usług mogą wydawać się dziwne, ale branża ta rozwija się prężnie na całym świecie.
Ciąg ponurych wydarzeń rozgrywających się w dolinie Sanu staje się okazją do promocji turystycznej regionu.
Zmieniamy niemodny Rzeszów...
Niezależnie jaki jest nasz stosunek do mody, to dobry ubiór zawsze cieszy oczy. Przyjrzyjmy się temu w Rzeszowie.
Gdy budujemy własny dom, zewsząd kuszą nas kupnem nowoczesnych technologii. Które z nich warto stosować?
Już nie tylko duże instytucje zajmują się promocją kultury. Gotyckie wnętrza są piękną oprawą dla chóralnego śpiewu.
Na naszych oczach medycyna przechodzi rewolucję. Znane autorytety nauki będą o tym dyskutowały w Rzeszowie.
Zanosi się na kolejne błędy planistyczne. Budowa ronda bezkolizyjnego nic nie rozwiąże, a wprowadzi nowe problemy.
Przedstawiamy kolejną odsłona wakacyjnych wędrówek po zapomnianych miejscach w Bieszczadach.
O tym było głośno. W głosowaniu wypowiedzieli się nawet mieszkańcy. Jaki jest obraz wodnych rozrywek miasta?