Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2012.09.03

Po co ten tunel i estakada?

Zanosi się na kolejne błędy planistyczne. Budowa w centrum miasta skrzyżowania bezkolizyjnego bezpowrotnie zniszczy ten fragment Rzeszowa. Zaprzepaści też możliwość rozwiązania problemów komunikacyjnych.

Koncepcja okrojona: tunel pod rondem Dmowskiego wg koncepcji „Promost”.

W Rzeszowskiej przestrzeni publicznej niezbędne jest na nowo rozpocząć dyskusję na temat rozbudowy Ronda Dmowskiego w skrzyżowanie bezkolizyjne. Piszę „na nowo”, ponieważ co parę lat pomysł estakady lub tunelu w tym miejscu jest odgrzebywany. Do tej pory zawsze po krótkiej dyskusji kończyło się na słowach. Tym razem jest inaczej, bo na zlecenie prezydenta miasta powstała realna koncepcja komunikacyjna rozbudowy skrzyżowania wykonana przez firmę „Promost”.

W radzie miasta brak jest specjalistów od systemów komunikacyjnych. Specjaliści tacy, mam nadzieję są w urzędzie miasta, ale czy to przez zbytnią ostrożność, czy też z innych powodów, do tej pory nie słychać stamtąd ich fachowych głosów. Dlatego uważam że warto jest postawić publiczne pytania o celowość proponowanego rozwiązania.

Według mnie budowa w centrum miasta skrzyżowania bezkolizyjnego przyniesie dla miasta bardzo niekorzystne skutki, znacznie poważniejsze niż wybudowanie krytykowanej przez wielu fontanny multimedialnej, czy okrągłej kładki. Skutki te będą widoczne w wymiarze finansowym, przestrzennym, ale przede wszystkim w wymiarze komunikacyjnym. Nad skutkami tymi trzeba się głęboko zastanowić.

Pomysł budowy estakady nad Rondem Dmowskiego jest bardzo stary. Powstał jeszcze w latach 70-tych ubiegłego wieku, gdy podobne industrialne konstrukcje powstawały w wielu miastach Zachodu. Powstawały one także w Polsce, np. w Warszawie przy Dworcu Centralnym. Wieloletnie doświadczenia z budową tego typu konstrukcji spowodowały, że już od dłuższego czasu wszędzie w nowoczesnym świecie odchodzi się od tego typu rozwiązań w centrach miast. Skrzyżowania bezkolizyjne buduje się już tylko na węzłach dróg krajowych - na obrzeżach miast albo wręcz poza miastami.

Podsumowując te doświadczenia i aktualną wiedzę urbanistyczna chciałem przedstawić powody, dla których budowa estakady i (lub) tunelu na Rondzie Dmowskiego będzie miała bardzo niekorzystne następstwa dla funkcjonowania miasta.

1. Większy ruch samochodowy

Budowa skrzyżowań bezkolizyjnych z założenia upłynnia ruch samochodów na projektowanym węźle, ale jednocześnie powoduje swoiste zaproszenie dla nowych użytkowników. Wszystkie dotychczasowe światowe doświadczenia pokazują, że na nowych skrzyżowaniach bezkolizyjnych po jakimś czasie ruch samochodowy per saldo znacznie się wzmagał. Dlatego zauważono, że takich skrzyżowań nie ma sensu budować w centrach miast, bo nie tylko nie rozładowują one ruchu, ale powodują korki w centrum. Na bazie tych doświadczeń zaczęto projektować tzw. połączenia równoległe, których zadaniem miało być przejęcie zbyt intensywnego ruchu samochodowego z problemowego skrzyżowania bez konieczności jego rozbudowy. Dla Ronda Dmowskiego takimi połączeniami równoległymi mogłyby być planowane: połączenie ulic Wyspiańskiego i Hoffmanowej wiaduktem nad torami, oraz domknięcie północnej części obwodnicy śródmiejskiej z mostem na Wisłoku.

2. Szukać powiązań wokół ronda

Budowa skrzyżowania bezkolizyjnego zawsze stanowi poważną przeszkodę przestrzenną. Nawet jeśli zapewni się odpowiednią drożność przejść dla pieszych, to industrialne rozwiązania wielopoziomowe budują przeszkodę w znaczeniu mentalnym. W sytuacji zlokalizowania przy rondzie Dmowskiego bardzo ważnych funkcji miejskich, wprowadzenie takiej bariery byłoby fatalne. Dla nowej galerii handlowej z hotelem, dla Urzędu Marszałkowskiego, a przede wszystkim dla powstających rekreacyjnych włoskich ogrodów powinno się poszukiwać sposobów na powiązania funkcjonalne i tworzyć przestrzeń urbanistyczną podporządkowaną im gabarytowo. Natomiast należy unikać niepotrzebnych i obcych urbanistycznie barier przestrzennych takich jak skrzyżowania wielopoziomowe.

Koncepcja pełna: tunel i wiadukt na rondzie Dmowskiego wg koncepcji „Promost”.

3. Ulica Piłsudskiego barierą

Upłynnienie ruchu kołowego na rondzie Dmowskiego wzmocni dodatkowo ruch samochodowy na ul. Piłsudskiego. Chcę podkreślić, że obecna intensywność ruchu na tej ulicy stanowi dziś jedno z największych wyzwań systemu komunikacyjnego miasta. Ruch ten coraz mocniej „rozrywa” funkcjonalnie usługi w centrum od usług przy dworcu PKP. Tymczasem zamiast wzmacniać powiązania piesze pomiędzy tymi dwoma rejonami funkcji, obserwujemy działania odwrotne. Wprowadza się bariery komunikacyjne w postaci okrągłej kładki (może nawet dwóch) i planuje się likwidację przejścia dla pieszych przy ul. Asnyka. Jedynym logicznym rozwiązaniem jest znaczne obniżenie intensywności ruchu samochodów na ul. Piłsudskiego. Żeby to osiągnąć należy przede wszystkim rozwiązać problem ruchu samochodowego w północnej części ul. Rejtana. Obecnie z konieczności cały ten ruch przemieszcza się na ul. Piłsudskiego. Niezbędne jest zatem przedłużenie ul. Rejtana na północ (mostem w kierunku ul. Siemieńskiego, lub Wisłokostradą w kierunku ul. Ciepłowniczej). To tu należałoby skupić kolejny wysiłek inwestycyjny miasta.

4. Finanse jakże dziś ważne

Koszt budowy skrzyżowania bezkolizyjnego należy szacować na około 150 - 180 mln złotych przy pełnym zakresie, oraz około 80 - 100 mln przy budowie jednego etapu - tunelu podziemnego. Przy pogarszającej się sytuacji budżetowej miasta wydanie takich pieniędzy mogłoby oznaczać zachwianie realizacji ważniejszych połączeń, takich jak północny most na Wisłoku, wspomniane połączenie ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej, oraz przedłużenie ul. Rejtana na północ. Nawet jeśli założymy, że znajdą się niezbędne środki na tą inwestycję, to znacznie bardziej niezbędne byłoby wspomóc nimi wspomniane wyżej inwestycje strategiczne.

5. Za mało miejsca

Oprócz poważnych wątpliwości w skali ogólno miejskiej, istnieją też według mnie wątpliwości w skali konkretnej lokalizacji. Dostępne szerokości działek, na których miałaby dokonywać się rozbudowa Ronda Dmowskiego, są za małe do prawidłowego zaprojektowania skrzyżowania bezkolizyjnego. Wystarczy przeanalizować zamieszczone rysunki, żeby przekonać się, że projektant zmuszony był w niektórych miejscach przewidzieć jezdnie zwężające się z trzech pasów ruchu do jedynie pojedynczego pasa ruchu. Jest to stanowczo zbyt mało jak na zasadę skrzyżowania bezkolizyjnego. Tworzy to wąskie gardła wstrzymujące ruch samochodowy i przeczy głównym założeniom projektu.

Wszystkie powyższe argumenty należy wnikliwie rozważyć przed decyzją o wydaniu kolejnych pieniędzy budżetowych, bo planowana budowa jest za droga, żeby mogła stanowić tylko inwestycję na pokaż. Inwestycja o tym rozmiarze powinna przede wszystkim spełniać strategiczne wymogi, jakie miasto powinno dziś postawić swojemu systemowi komunikacyjnemu. Według moich analiz rozwiązanie problemów komunikacyjnych Rzeszowa leży w zupełnie innych jego rejonach niż Rondo Dmowskiego. Aż dziw, że miasto cały czas nie ma sprecyzowanego planu strategicznego w tej sprawie, tylko miota się od pomysłu do pomysłu.

Robert Kultys

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
Shepard> [i]"... na zlecenie prezydenta miasta powstała realna koncepcja komunikacyjna rozbudowy skrzyżowania wykonana przez firmę ?Promost?. .."[/i] Dlaczego mnie to nie dziwi? Jak widać - kolejny raz - w ratuszu urzędujący viceprezydent NIE ZAPOMINA o przyjaciołach i pracodawcach. Jak długo jeszcze będzie trwać ta farsa? Boję się otworzyć lodówkę, żeby zamiast JAJ nie wyskoczył PROMOST...
miejski> "Miotanie się od pomysłu do pomysłu" to jest najlepsza charakterystyka postępowania władz ratuszowych. Bez ładu i składu byle coś zrobić.
Sanger> Witam po wakacjach. Nie zaglądałem tu kilka tygodni i widzę rewolucyjne zmiany. Pomysły na kolejne okragłe kładki, estakada, tunel... A czytałem też że pieniędzy bedzie znacznie mniej. Za co to wszystko ma być zbudowane. Nędzne 12,5 miliona nie wystarczy jak na poprzednią kładke. A o moscie na obwodnicy północnej jakoś ucichło. Nie będzie budowany?
xxx> Znalazł się radny co się mądrzy. Nigdy mu nic nie pasuje. Można oszaleć.
dr House> Realizacja tych koncepcji wydaje mi się niemożliwa. Przynajmniej do 2020 roku. Tyle bowiem wynosi trwałość projektu dotyczącego bus-pasów na które Rzeszów już otrzymał fundusze. W przedstawionych koncepcjach nie ma możliwości ich zrealizowania ani na Piłsudskiego ani na wiadukcie tarnobrzeskim.
Wiesław Walat> Trochę historii. To że planowano na tym skrzyżowaniu ,o którym mowa w artykule, bezkolizyjne rozwiązanie w latach 70 XX w. to wszyscy wiedzą. Dlaczego wówczas nie powstało, to już mało kto. Zabronili towarzysz wojskowi z Moskwy, z Układu Warszawskiego, którzy mieli zawsze do opiniowania dokumentację interesujących ich szlaków strategicznych w Polsce. Przez dziesiątki lat na mapach nie było również łącznika A 4 z Radymna do Korczowej ( do granicy z radziecką Ukrainą), jako drogi czołgowej ( betonka) . I tak temat chce być teraz rozwiązany przez obecne rzeszowskie towarzystwo miłośników historii drogownictwa z siedzibą w ratuszu. Zapomnieli przy tym, że miasto jest już trochę inne i wymaga rozłożenia ruchu lokalnego zupełnie w inny sposób. Nowe ciągi komunikacyjne wschód- zachód i północ- południe odciążające ścisłe centrum Rzeszowa. Najpierw marnują pieniądze na niepotrzebne projekty, a potem na realizację (vide kładka). Jak tu nie płakać nad losem Rzeszowa , z dużymi długami.
jasiop> Najważniejsza sprawa: karygodne i "dziwne" dla mnie jest to, że w odróżnieniu od wielu miast w Polsce czy Europie w Rzeszowie o komunikacji decydują "drogowcy" (którzy mają przecież w tym swój interes) a nie specjaliści od szeroko pojętego transportu ! W innych miastach są od tego fachowcy w zakresie transportu i to oni mają decydujący głos !!! Miasto powinno "zniechęcać" do ruchu samochodowego w śródmieściu (ma to nawet odzwierciedlenie w kilku dokumentach przyjętych przez ratusz (plany, uchwały) a powinno promować i ułatwiać komunikację poprzez transport zbiorowy, rowerowy oraz poruszanie się pieszych ! Jak w takim razie odbierać te założenia w świetle powstałej właśnie "kładki O" czy planowanej modernizacji tego skrzyżowania ? Przecież to jawne łamanie wcześniej uchwalonych dokumentów ! Taka rozbudowa spowoduje tylko napływ jeszcze większego ruchu - spowoduje od razu ! totalne zatkanie sąsiednich skrzyżowań (pod kładką O, Marszałkowska a nawet okolice Grafiki/Plac Śreniawitów!), które mają ograniczoną przecież przepustowość. Niech zrobią na tym skrzyżowaniu brakujące 3 prawoskręty i to wystarczy ! >>Wiadukty, które pojawiają się w koncepcjach, mają mieć długość ok. 70-80 metrów. Nie będą zbyt szerokie - zmieszczą drogę dwupasmową, po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Tunel także miałby mieć ok. 70-80 metrów długości. Wiadukt w ciągu al. Cieplińskiego byłby przedłużeniem wiaduktu Tarnobrzeskiego. Na aleję Cieplińskiego "opadałby" mniej więcej w miejscu skrzyżowania z ulicami Sokoła i Jałowego.<<< - sam ten zjazd to 100 m ! ok 50 m nad "rondem" i zjazd na wiadukt Tarnobrzeski też z 50 m - podobne a nawet większe długości bedą w kierunku WSCH-ZACH - długość tunelu wraz z niezbędnymi wykopami to też raczej ponad 150 m ! PS Podobnie jak w przypadku "kładki O" argumentem ratusza (radnych) dla tej inwestycji jest "spodobanie" Jak dla mnie, jest to trochę za mało, by wydawać lekką reką kilkaset tys. zł (na razie) na rozwiązanie, które zdaniem wielu osób raczej nie poprawi tam sytuacji a może ją nawet pogorszyć !
Shepard> [i]"... jest to trochę za mało, by wydawać lekką reką kilkaset tys. zł (na razie) ..."[/i] Ale to akurat wystarczy, aby koledzy z Promostu mieli na drobne wydatki... Stara zasada: jak ktoś komuś coś, to choć niewiele, ale zawsze... :) I się kręci. Jakby tak własne pieniądze, jeden z drugim urzędas miał roztrwaniać - to by się dziesięć razy nad każdą złotówką zastanowił. A tak to... NIE MAMY PAŃSKIEGO PŁASZCZA i CO NAM PAN ZROBI? :lol: S.
Ruff> Prezydent Rzeszowa jest pierwszym entuzjastą takich wielkogabarytowych rozwiązań. On wciąż żyje w epoce PRL gdzie wrażenie robiły wielkie zapory, elektrownie, budowy w Libii i Iraku. On nie umie myśleć inaczej. A miasto potrzebuje rozwiązań może nie tak efektownych wizualnie ale bardziej skutecznych. W całości podzielam watpliwości pana Kultysa.
xxx> Puknij się Ruff w łepetyne. Wolisz rozwój czy stagnację pod dyktando niepo-radnego z opozycji?
jasiop> [quote=xxx]Puknij się Ruff w łepetyne. Wolisz rozwój czy stagnację pod dyktando niepo-radnego z opozycji?[/quote] ale czy o taki "rozwój" nam chodzi ? PS a czy ja też mam się puknąć w łepetynę ?
jasiop> [quote=xxx]Znalazł się radny co się mądrzy. Nigdy mu nic nie pasuje. Można oszaleć.[/quote] nie wiem czy zawsze i wszystko mu nie pasuje, ale teraz na pewno ma sporo racji ...
Ruff> Ten nieporadny zdobył się przynajmniej na fachową analizę komunikacyjną. XXX jak lubisz estakady i tunele to zamów sobie makietkę kolejową w firmie Polimedia. Nacieszysz się a podatnicy nie będą musieli ponosić bezsensownych kosztów.
xxx> Ale się zacitrzewiliście. boli was rozwój ekonomiczny Rzeszowa ?
Malutka> Ty chyba chłopie nie masz chyba pojęcia co to jest rozwój ekonomiczny. Bo to co się funduje w Rzeszowie na pewno nim nie jest. Budowa chałup handlowych, nikomu nie przydatnych kładek itp. nie stanowi o tym, że dane miejsce się rozwija. A patrząc na ucieczkę młodych ludzi z Rzeszowa, marnotrawienie publicznych pieniędzy oraz na brak pomysłu na to miasto, chyba raczej winno się być zaniepokojonym a nie uchachanym decyzjami ratuszowych.
xxx> A czy nawet budowa tej kładki nie daje miejsc pracy. Narzekacie na kryzys a nie szanujecie tego, że prezydent planuje kolejne inwestycje i pozwala ludziom zarabiać.
jasiop> [quote=xxx]A czy nawet budowa tej kładki nie daje miejsc pracy. Narzekacie na kryzys a nie szanujecie tego, że prezydent planuje kolejne inwestycje i pozwala ludziom zarabiać.[/quote] a czy każdy cel uświęca środki ? czy w tym przypadku kładka O lub rozbudowa tego skrzyżowania przyniesie w szerszej perspektywie więcej dobrego czy złego ? Można wymienić kilka bardziej potrzebnych i uzasadnionych społecznie i gospodarczo inwestycji, które od lat czekają na realizację, ale ostatnimi latami dziwnym trafem tylko pomysły Ferenca mają siłę przebicia i statut bezwarunkowej i "natychmiastowej wykonalności"
Antoś> xxx - pomyliłeś strony internetowe. Twoje wpisy są na takim poziomie, jakby pochodziły z adresu RYNEK 1, a tego to żadna ustawa nie przewiduje.
Shepard> [i]"... prezydent planuje kolejne inwestycje i pozwala ludziom zarabiać...[/i] Racja. To, że są to krewni i znajomi Królika z Promostu, Skanska, Moltera i tym podobnych - to już zupełnie inna historia... :)
Stanley> Przecież tam nie ma miejsca. Galeria Podkulskiego tak się przytuliła do wiaduktu że nawet chodnika nie ma jak zrobić a oni chcą jeszcze 2 pasy na estakadę. Projektanci z Promost jakby byli przyzwoici, to powiedzieliby wprost że to pomysł bez sensu. Tymczasem lepiej zainkasować kasę i nic nie powiedzieć. Taka jest etyka biznesu :(
Tom> Tyle literówek jakie popełniono wyżej, jak żyję nie widziałem. Z tekstu zrozumiałem, że zapewne mocno poirytowany zainteresowany czytelnik tego forum wyżył się na klawiaturze swojego komputera ( żal mi klawiatury, mogła by być używana przez mądrzejszą głowę). Chyba zabolało bardzo co napisano powyżej. Czas pójść do apteki po psychotropy.
 



Czyżby kończyła się era płaskich, banalnych komedii romantycznych? W Multikinie coś się właśnie zmieniło.
Dlaczego mimo tylu głosów krytyki, kilka kontrowersyjnych inwestycji wciąż jest oczkiem w głowie prezydenta?
Nie da się przecenić znaczenia tej drogi dla Podkarpacia. W najbliższych dniach będzie o niej mowa w Brukseli.
Niektóre rodzaje usług mogą wydawać się dziwne, ale branża ta rozwija się prężnie na całym świecie.
Ciąg ponurych wydarzeń rozgrywających się w dolinie Sanu staje się okazją do promocji turystycznej regionu.
Niezależnie jaki jest nasz stosunek do mody, to dobry ubiór zawsze cieszy oczy. Przyjrzyjmy się temu w Rzeszowie.
Gdy budujemy własny dom, zewsząd kuszą nas kupnem nowoczesnych technologii. Które z nich warto stosować?
Już nie tylko duże instytucje zajmują się promocją kultury. Gotyckie wnętrza są piękną oprawą dla chóralnego śpiewu.
Na naszych oczach medycyna przechodzi rewolucję. Znane autorytety nauki będą o tym dyskutowały w Rzeszowie.
Po co ten tunel i estakada?
Zanosi się na kolejne błędy planistyczne. Budowa ronda bezkolizyjnego nic nie rozwiąże, a wprowadzi nowe problemy.