Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2015.09.07

Koniec nadziei gazu łupkowego?

Po okresie zachłyśnięcia się nadziejami na eksploatację wielkich pokładów gazu łupkowego strategia energetyczna Polski znowu wraca do konwencjonalnych metod wydobycia błękitnego paliwa. W ten sposób Podkarpacie znowu będzie jednym z głównych pól energetycznych państwa. Szacuje się, że w tym regionie Polski znajduje się 1/3 krajowych pokładów gazonośnych.

Kopalnia gazu ziemnego na Drabiniance w Rzeszowie.

Od jakiegoś czasu optymistyczne perspektywy wydobycia polskiego gazu łupkowego stopniowo są przysłaniane przez informacje o zawyżonych danych dotyczących złóż łupkowych, o niskiej opłacalności wydobywania tego surowca, o szkodliwości dla środowiska itp. Wszelkie informacje tego typu zawsze należało przyjmować bardzo ostrożnie. Wiadomo bowiem, że na terenie naszego kraju, także w mediach, aktywni są tzw. agenci wpływu, których zadaniem jest wspierać wszelkie informacje, które zniechęcą Polaków do wysiłków eksploatacji gazu łupkowego i które pomogą zachować stan wydobycia gazu tylko metodami konwencjonalnymi. W stanie tym Polska może zaspokoić ok. 30 procent swojego zapotrzebowania na gaz, a pozostałą część musi sprowadzić z zagranicy. Na tym zarabiają eksporterzy błękitnego paliwa, głównie Rosja.

Tym razem jednak informacja o niepewnej przyszłości polskiego wydobycia gazu łupkowego pochodzi z poważnego źródła, bo z gabinetów rządowych, w których powstaje projekt „Polityki Energetycznej Państwa do roku 2050”. Dokument ten jest obecnie konsultowany z poszczególnymi agendami rządowymi, stąd jego publiczna dostępność i niebawem ma być oficjalnie przyjęty jako obowiązujący.

Czytamy w nim, że podstawą energetyki państwa w okresie do 2050 r. nadal będzie węgiel kamienny, choć w powoli zmniejszającym się zakresie. Potrzeby energetyczne państwa mają być uzupełnione przede wszystkim przez energetykę jądrową, która ma zaspokoić 19 proc. zapotrzebowania na energię. Dla gazu ziemnego przewidziano zaspokojenie 18 proc. zapotrzebowania na energię. Bardzo ciekawie przedstawia się w dokumencie plan dla gospodarki wydobywczej państwa. Na najbardziej interesujący nas temat napisano w nim, że poziom wydobycia gazu łupkowego w planowanym okresie ma być „zbliżony do obecnego”. Jak zauważyli eksperci, praktycznie oznacza to odtrąbienie końca rewolucji łupkowej w Polsce.

Jeśli taka strategia energetyczna państwa rzeczywiście zostanie przyjęta, a nowy rząd ją potwierdzi, to będzie oznaczało kilka ważnych rzeczy. Znaczenie gazu w gospodarce będzie rosnąć, ale jego głównym źródłem będzie import, z tym że jego struktura ulegnie zmianie na korzyść gazu sprowadzanego do budowanego obecnie gazoportu w Świnoujściu. W tak planowanym obrocie gazu bardzo ważne miejsce przypadnie krajowemu potentatowi w wydobyciu i magazynowaniu tego surowca – Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu (PGNiG). Gaz sprowadzany droga morską i rozładowywany w gazoporcie będzie musiał być przede wszystkim magazynowany. Jest to inna i jeszcze bardziej wymagająca sytuacja niż zwiększanie pojemności magazynów na okres zimowy i korzystanie na bieżąco z importowanego gazu w systemie międzynarodowych gazociągów. Spowoduje to zapewne konieczność budowy nowych magazynów gazu przez to przedsiębiorstwo.

Gaz ziemny ma jednak pochodzić nie tylko z importu. Znaczna część zapotrzebowania na paliwo ma być nadal realizowana przez PGNiG w drodze krajowego wydobycia. Ma to duże znaczenie dla Podkarpacia, gdyż szacuje się, że na tym terenie znajduje się około 1/3 krajowych pokładów gazu możliwych do wydobycia metodami konwencjonalnymi. Zamieszczona mapa pokazuje, jak gęsto w pasie od Tarnowa przez Rzeszów do Przemyśla rozmieszczone są kopalnie eksploatujące złoża gazu. Drugi taki rejon gazonośny znajduje się dopiero w Wielkopolsce.

Kopalnie gazu ziemnego na Podkarpaciu wg: Państwowy Instytut Geologiczny, Państwowy Instytut Badawczy, stan z 2011 r.

Zarysowana powyżej Polityka Energetyczna Państwa musi także brać pod uwagę zintensyfikowane poszukiwanie w kraju nowych złóż gazowych możliwych do wydobycia metodami konwencjonalnymi. Sukcesu w tej dziedzinie nie da się jednak zaplanować. Tu dużo zależy od szczęścia i od rzeczywistych zasobów Ziemi. Jeżeli jednak zobaczycie Państwo samochody terenowe i ciężarowe ze znakiem firmy Geofizyka Kraków / PGNiG przemieszczające się w kolumnach po polnych drogach, to znaczy, że w danej okolicy prowadzone są poszukiwania gazu. Zanim dojdzie do wierceń głębokich na kilka kilometrów i do wydobycia gazu, tak jak choćby w Rzeszowie na Drabiniance, sprzęt eksploratorów wysyła najpierw w głąb Ziemi wibracje, a ich odczyt na rejestratorach pozwala na stworzenie mapy przekrojów warstw geologicznych i na uprawdopodobnienie występowania gazu. Z tym, że akurat taka praca górników będzie zapewne realizowana niezależnie, czy dokument „Polityka Energetyczna Państwa do roku 2050” zostanie przez rząd przyjęty w opisanej formie, czy też zostanie zmodyfikowany.

Dominika Kozicka

  

Tu pod ziemią na wypadek kłopotów znajduje się olbrzymi magazyn paliwa wielkości wielokilometrowego jeziora.
Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
Spejson> I dlatego podkarpacie powinno sie odłączyć od Polski i samo o sobie decydować i o swoich złożach. Już raz Rzeszów był państwem! Pewnie niewiele osób o tym wie. Każda większa firma chce mieć przedstawicielstwo w stolicy. Tylko na tym zyskalibyśmy. Trzeba o tym pomyśleć na poważnie- Państwo podkarpackie ze stolicą w Rzeszowie. Sami wpiszcie w google "państwo rzeszowskie" i co?
swój> Spejson, ty tak na poważnie?
Niczyj> Kiedyś Śląsk chciał autonomi. Sąd Najwyższy nie pozwolił a w uzasadnieniu podał że Śląsk nigdy nie był odrębnym państwem .A ciekawe jakby to było z Rzeszowem? Ropa, Gaz, Bieszczady, Wisłok. Spokojnie dalibyśmy rade. A na pewno na więcej byłoby nas stać. Teraz co mamy ze złóż gazu? 1/5 stadionu wybudowana a z wisłoka muł już na ścieżki wyłazi tak Kraków dba. Z samych amoasad i konsulatów i przedstawicielstw kilkuset firm stolica w Rzesziwie budowałaby metro.
Slavo> Ale poziom dyskusji... Dech zapiera :(
papamobile> Wydobycie gazu nie ma dla podkarpacia żadnego bezpośredniego znaczenia. Nawet podatki PGNIG płaci w Warszawie. To jest domena państwa a nie lokalnych ambicyjek i interesów. A na pewno trzeba zapomnieć o bredniach typu autonomia regionu. Ktoś nie wie o czym mówi.
Lulek> Warszawa przeciwko janosikowemu. Rok w rok obcina nam dotacje. Ale rece po nasze dobra wyciąga. Tak to widze Ferenc na króla, flaga niebiesko biała Stali, godło ptaszysko z logo Stali a hymn przerobi sie z Ja uwielbiam ją na Ja uwielbiam Go. Podatki w dół gaz dla mieszkańców za darmo. I w następnym roku namy więcej mieszkańców jak warszawa
Lulek> a za 2 lata budujemy metro bo szkoda trzymać tyle dolarów w ratuszu
Jan> To nie tak jak pisze papamobile. Nie dotyczy to małych odbiorców ale niektóre firmy zużywające gaz mogą korzystać na miejscowym wydobyciu. Krótsze linie przesyłowe to mniejsze opłaty dla właścicieli gazociągów. Tylko mało kto o tym wie i jest łatwym obiektem zysków Zakładu Gazowniczego.
conior> Z mojej wiedzy to nie słaba opłacalność wydobycia spowodowała upadek przemysłu łupkowego w Polsce ale nieżyciowe przepisy. Zachodnie firmy wydobywcze zamiast poszukiwac złóż musiały borykać się z pozwoleniami, zaswiadczeniami, analizami itp. Poszły tam gdzie łatwiej zarabiać pieniądze.
Gandalf> U nas jeden bezrobotny i 2 rencistki mogą wszystko zablokować.
 



Inne miasta Polski już opracowały spójną wizję przestrzeni śródmieścia. Teraz są naciski, aby Rzeszów też to zrobił.
Czy Rzeszów może walczyć tylko o pozycję w II lidze? Firma doradcza PwC analizuje potencjał polskich miast.
Pochodzenie niechcianych barokowych rzeźb z ogrodzenia pałacu Lubomirskich jest bardziej intrygujące niż sądzono.
To zakrawa na skandal podobny do tego z udziałem Maneta Tyle, że problem nie jest z obrazem, tylko z jedzeniem.
Święto Niepodległości obchodzono do tej pory sztampowo. Tymczasem I LO zorganizowało w tym roku niespodziankę.
Przeprowadzono prosty eksperyment i podsumowano stopień atrakcyjności jazdy i kontakty między ludźmi.
Konkretyzuje się plan lokalizacji baz wojsk amerykańskich w Polsce. Obronę przewidziano z daleka od Rzeszowa.
Odważna architektura olbrzymich fal tsunami w Rzeszowie? Inni mogą mieć inne, ale równie egzotyczne skojarzenia.
Zmiany w Polsce są przesądzone. Ważne jest jednak, kto będzie o nich decydować. Prześwietlmy to grono polityków.
Islam staje się częścią naszego świata. Fundamentalizm jest czymś więcej, niż tylko wprowadzaniem szariatu.