Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2015.07.01

Strategiczny magazyn obok Rzeszowa

Państwowe Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. Oddział w Sanoku rozbudowało niedaleko Rzeszowa jeden z największych podziemnych magazynów gazu ziemnego. Ma on wielkość jeziora o szerokości 15 kilometrów.

Fragment nowej instalacji zatłaczania gazu magazynu w Husowie. Fot. PGNiG

Zabezpieczenie dostaw gazu ziemnego do odbiorców indywidualnych i przemysłowych jest we współczesnym świecie jednym z podstawowych wymogów bezpieczeństwa państwa. W Polsce zadanie to spoczywa na firmie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. Ta spółka Skarbu Państwa odpowiada między innymi za poszukiwania złóż gazu, eksploatowanie ich, a także za magazynowanie gazu ziemnego. Jak na warunki europejskie kraj nasz może się poszczycić całkiem sporym wydobyciem tego paliwa. Przekracza ono 4,2 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, co pozwala na zaspokojenie około 28 procent zapotrzebowania (dane za 2013r.). W Unii Europejskiej jedynie dwa kraje są w mniejszym stopniu uzależnione od importu tego paliwa. Są to Wielka Brytania i Dania. Pozostałe państwa sprowadzają od 90 do 100 procent swojego zapotrzebowania gazu z zagranicy, głównie z Rosji.

Ze względu na niestabilną politykę wschodniego mocarstwa i traktowanie przez nie dostaw gazu jako swoistego środka nacisku w polityce międzynarodowej, ciągłość dostaw gazu na rynkach wewnętrznych stała się taka ważna. Dlatego też przed Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem S.A. postawiono jeszcze jedno ważne zadanie. Jest nim zdecydowana rozbudowa pojemności podziemnych magazynów gazu ziemnego, aby zwłaszcza w miesiącach zimowych ewentualne problemy z importem paliwa można było złagodzić dostawami z magazynów.

W zeszłym roku PGNiG S.A. Oddział w Sanoku zakończyło rozbudowę jednego z największych magazynów tego typu w Polsce. Znajduje się on w Husowie niedaleko Rzeszowa i może obecnie pomieścić aż 500 mln metrów sześciennych gazu. Żeby sobie łatwiej wyobrazić wielkość tego magazynu, jego pojemność odpowiada objętości jeziora o długości i szerokości 15 kilometrów oraz głębokości 3 metrów. Gaz w nim zgromadzony może zaspokoić zapotrzebowanie dla całej Polski przez okres prawie dwóch tygodni.

Magazynów takich nie buduje się jako zwykłych zbiorników lub budynków. Stanowią je rozległe podziemne struktury skalne, do których zatłacza się gaz. Są to zwykle szczelne, wyeksploatowane już złoża gazu ziemnego lub ropy naftowej, które po wyposażeniu w odpowiednie instalacje naziemne mogą służyć do wielokrotnego zatłaczania i pobierania gazu. W Husowie gaz przechowywany jest w porowatych warstwach skalnych na głębokości aż 1300 m.

Rozbudowa podziemnego magazynu gazu to też pojęcie dość mylące. Zwiększenie pojemności nie jest związane z geometrycznym powiększaniem podziemnych przestrzeni magazynowych, ale ze zwiększeniem ich pojemności. To zwiększenie pojemności uzyskano dzięki zastosowaniu wydajniejszej sprężarki tłoczącej gaz do złoża, która przy większym ciśnieniu uzyskanym w przestrzeni magazynu będzie w stanie zgromadzić w nim więcej gazu. Ciśnienie zatłaczanego gazu w husowskim magazynie może po jego „rozbudowie” wynosić nawet 14 MPa.

Pełna automatyzacja Podziemnego Magazynu Gazu w Husowie została przeprowadzona już w 2001 r. Wtedy magazyn mógł pomieścić 400 mln metrów sześciennych gazu. W 2012 r. podjęto decyzję o zwiększeniu pojemności. Inwestycja rozbudowy magazynu kosztowała 76,7 mln złotych i została zakończona w grudniu 2014 r. Ponad połowa potrzebnej kwoty, tj. 35,1 mln złotych, zostało uzyskane w ramach dofinansowania ze środków UE. W ramach inwestycji wybudowano nowocześniejszą infrastrukturę technologiczną, a przede wszystkim zainstalowano jedną z najlepszych na świecie sprężarek odśrodkowych (wielostopniowych) do zatłaczania gazu. Napędzana jest ona silnikiem elektrycznym na bezstykowych łożyskach magnetycznych.

Na Podkarpaciu znajdują się jeszcze trzy podobne podziemne magazynu gazu użytkowane przez PGNiG S.A. Oddział w Sanoku. Są to PMG Strachocina (360 mln m3), PMG Swarzów (90 mln m3) oraz PMG Brzeźnica (65 mln m3), który jest również w fazie rozbudowy. Łączna pojemność czterech magazynów wynosi więc ponad 1 miliard metrów sześciennych. Wszystkie podziemne magazyny gazu w Polsce zarządzane przez PGNiG, a jest ich siedem, wystarczają obecnie na pokrycie około 45 dni całkowitego zużycia gazu w kraju. Magazyn w Husowie koło Rzeszowa stanowi ok. 1/5 tej rezerwy.

Jako ciekawostkę trzeba wiedzieć, że Polska jest pionierem w podziemnym magazynowaniu gazu w Europie. Pierwszy taki magazyn gazu na naszym kontynencie powstał już w 1954 r. również na Podkarpaciu, w Roztokach koło Jasła.

Dominika Kozicka

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
alkaida> Jeszcze wrzućcie plany instalacji magazynu w pdf-ie. Pozdrawiam ISS
Rija> A co z gazem łupkowym? Miała być to taka złota żyła?... :(
Zwykła mieszkanka> Czy taki magazyn podziemny jest bezpieczny dla okolicznych mieszkańców? Zastanawiam się bo nagromadzenie olbrzymiej ilości paliwa w jednym miejscu zawsze wymaga dużych zabezpieczeń. Aluzje alkaidy powyżej też brałabym poważnie pod uwagę...
miejski> " Czy taki magazyn podziemny jest bezpieczny..." - Kobieto, przeczytaj ze zrozumieniem. Gaz znajduje się półtora kilometra pod ziemią. Na takiej głębokości na całym świecie są też inne złoża gazu i ropy.
zaboroski> Zawsze wszystko jest bezpieczne aż do dnia gdzie...BOOOOM. I wtedy wszyscy jednym hurek- Kto zawinił? Dlaczego to się stało? niedawno malutka rura z gazem pieprzła to spaliło pół wsi. Tez miało być super bezpiecznie a ludziom szyby w oknach potopiło
 



Inne miasta Polski już opracowały spójną wizję przestrzeni śródmieścia. Teraz są naciski, aby Rzeszów też to zrobił.
Czy Rzeszów może walczyć tylko o pozycję w II lidze? Firma doradcza PwC analizuje potencjał polskich miast.
Pochodzenie niechcianych barokowych rzeźb z ogrodzenia pałacu Lubomirskich jest bardziej intrygujące niż sądzono.
To zakrawa na skandal podobny do tego z udziałem Maneta Tyle, że problem nie jest z obrazem, tylko z jedzeniem.
Święto Niepodległości obchodzono do tej pory sztampowo. Tymczasem I LO zorganizowało w tym roku niespodziankę.
Przeprowadzono prosty eksperyment i podsumowano stopień atrakcyjności jazdy i kontakty między ludźmi.
Konkretyzuje się plan lokalizacji baz wojsk amerykańskich w Polsce. Obronę przewidziano z daleka od Rzeszowa.
Odważna architektura olbrzymich fal tsunami w Rzeszowie? Inni mogą mieć inne, ale równie egzotyczne skojarzenia.
Zmiany w Polsce są przesądzone. Ważne jest jednak, kto będzie o nich decydować. Prześwietlmy to grono polityków.
Islam staje się częścią naszego świata. Fundamentalizm jest czymś więcej, niż tylko wprowadzaniem szariatu.