Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2015.06.22

Stan finansów miasta wg niezależnego eksperta

W ocenie dokonań miast często można popełnić błąd rozpatrując tylko ich sukcesy widoczne na pierwszy rzut oka. Dlatego warto czasami spojrzeć na głębsze zjawiska ekonomiczne. Zapoznamy Państwa z najciekawszymi wynikami niezależnego raportu zamówionego przez władze Rzeszowa na temat finansów miasta.

W związku z dokonywanym podsumowaniem przez samorząd rzeszowski wykonania budżetu za poprzedni rok, władze miasta zamówiły niezależny raport ekspercki oceniający stan finansów miasta. Wykonała go firma EKSPERT Biuro Usług Księgowo-Finansowych i Espertyz sp. z o.o. z Rzeszowa. Raport ten zawiera wiele danych ekonomicznych o charakterze porównawczym, które warto przytoczyć. Co prawda porównania te nie są opracowane w szerokiej perspektywie czasowej, a szkoda, dlatego trudno wyciągać z nich jednoznaczne wnioski dotyczące długoterminowych trendów zjawisk. Jednak niektóre analizy i wnioski raportu są niezwykle interesujące. Dotyczy to zwłaszcza porównania stanu finansów miasta z 2014 r. ze stanem z roku 2013.

Po pierwsze, warto przyjrzeć się bilansowi z wykonania budżetu. Jeśli chodzi o aktywa (wykres pierwszy), to w ubiegłym roku zmniejszyły się one w stosunku do roku 2013 z kwoty 103,3 mln zł do kwoty 82,9 mln zł (o ponad 20 mln zł), tj. o 19,7%. Stało się to głównie wskutek zmniejszenia się środków pieniężnych na rachunkach bankowych. Jeśli zaś chodzi o pasywa (wykres drugi), to przyglądając się zobowiązaniom finansowym daje się zauważyć – w relacji roku 2014 do roku 2013 – przyrost zobowiązań finansowych o ponad 67 mln zł, co daje wzrost o 14,4%. Warto o tym wiedzieć, bo nie ma się tu z czego cieszyć.

Po drugie, jeszcze ciekawiej wygląda analiza wskaźnikowa, dokonana przez porównanie roku 2014 do roku 2013. Przyjrzyjmy się tutaj wybranym wskaźnikom.

Najpierw spójrzmy na wskaźniki płynności i zadłużenia. Otóż wskaźnik płynności finansowej I stopnia (czyli wartość aktywów obrotowych w stosunku do zobowiązań krótkoterminowych i funduszy specjalnych) zmalał z wartości 1,45 do poziomu 1,16. Trzeba tu przypomnieć, że wskaźnik bezpieczny powinien mieścić się w granicach od 1,2 do 2,0. Widać więc, że w Rzeszowie spadł on poniżej dolnej granicy wskaźnika bezpiecznego. Jeśli zaś chodzi o wskaźnik płynności finansowej II stopnia (bieżącej), to również można zauważyć spadek: z poziomu 1,42 do wysokości 1,13.

Na koniec spójrzmy na wskaźnik ogólnego zadłużenia według sprawozdania łącznego (wykres poniżej): w ujęciu procentowym nastąpił wzrost z poziomu 2,29 do wysokości 2,70. Tak więc te wskaźniki nie napawają optymizmem.

Przejdźmy do wskaźników rentowności. Najpierw przyjrzyjmy się rentowności majątku (czyli wynikowi finansowemu netto pomnożonego przez 100 i podzielonego przez aktywa ogółem) – w procentach widać tutaj spadek z 7,01 do 5,27. Zatem zysk na 1 złotówkę majątku trwałego i obrotowego wyniósł około 5 groszy, gdy wcześniej rentowność majątku zapewniała zysk ponad 7 groszy. Ponadto rentowność netto również spadła: z poziomu 20,24 do 16,74 (zmniejszyła się o 3,5 punktu procentowego). Tempo wzrostu przychodów było więc niższe od tempa wzrostu kosztów.

I na koniec naszej analizy zwróćmy jeszcze uwagę na jeden ze wskaźników na 1 mieszkańca miasta, a mianowicie na deficyt gminy (czyli wartość deficytu w stosunku do liczby mieszkańców). Tutaj nastąpił niespodziewanie bardzo wysoki wzrost, bo aż 3-krotny: z poziomu 143 zł do wysokości 445 zł.

Wykazane w raporcie dane domagają się jeszcze szerszej analizy przyczyn i skutków zjawisk finansowych, ale na pewno wobec powyższych faktów ekonomicznych nie można pozostać obojętnym. Trzeba je brać pod uwagę planując i realizując kolejne budżety miasta, aby obecny rok i przyszłe lata wypadły zdecydowanie lepiej.

Waldemar Szumny



Autor artykułu jest radnym miasta Rzeszowa, pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta, a z zawodu jest matematykiem.

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
Seba> A jakie władze centralne dadzą zbankrutować jakiemukolwiek swojemu miastu w Polsce? Dobry przykład Słupsk. Chwile porządził Biedroń i już pisze do premier o ratunek bo Słupsk zadłużony. Da sie? Ogólnie większość miast zadłużona. Winne chory sposów finansowania inwestycji z uni. Chcesz budować to dostaniesz fundusze z uni ale musisz mieć kilka procent swoich pieniędzy. I nie ma takiego kto nie skorzysta. I budują jak Lublin stadion za 155 mln dla 3 ligi. Gdzie koszt utrzynania roczny obiektu to jedna piąta inwestycji. Ale unia dawała ponad połowe to brali kredyty na reszte. I pytanie. Lepiej się nie zadłużać i nie mieć nic czy zadłużać i liczyć że kiedyś się odda ale miasto coś w międzyczasie zyska?
conior> Ciekaw jestem ile w Polsce inwestycji niepotrzebnych wybudowano tylko dlatego że były dostępne na nie pieniądze z unii. Jakoś się zapomina, że na wkład własny trzeba zaciągnąć kredyty których spłata potem tak dołują stan finansów miasta. W Rzeszowie na przykład wyremontowano od nowa ulicę Krakowską mimo że była świeżo po przebudowie. Ale dawali pieniądze więc brali i się zadłużali :(
Mają co chciel> Diler pierwsze 2 działki narkotyku daje za darmo albo w promocji byle uzależnić. Sposób finansowania jakiejkolwiek inwestycji przez UE równie pojebany. Państwo płaci składke członkowską. Miasta mogą się starać o część pieniędzy na inwestycje + własny wkład- kredyt w banku z UE. I unia decyduje czy da czy nie. A nie lepiej wyjść z uni i pieniądze samemu rozdzielać bez tysięcy urzędników i bankierów. Zawsze mniej pośredników to lepiej. Teraz to się kupy nie trzyma i 100% miast w Polsce zadłużonych. Logiki w tym brak a o ekonomi nie ma co nawet wspominać.
Szczęki 17> Jeśli te dane i te słupki są wiarygodne to sytuacja wygląda kiepsko. Jeśli nie, to kto wprowadza kogo w błąd???????????
fg38> W Lublinie miasto ma dług 1.2 mld zł i co z tego? Dokładnie nic. Stadion za 155 mln zł, onkologia 240 mln, basen olimpijski 107 mln, centrum kultury 134 mnl zł... i co? I nic dalej się zadłużają bo jeszcze w tym kraju żadne miasto nkie zbankutowało. I nie zbankrutuje bo u nas nie ma kapitalizmu tylko miszmasz socjalizmu z pseudo wolnym rynkiem
miejski> fg38, a może ty zaciągniesz kredyt na który cię nie stać? Trzeba być kompletnym idiotą żeby w tak nieodpowiedzialny sposób wypowiadać się o zaciąganiu zobowiązań finansowych. Logika ekonomistów epoki Gierka.
Mocny Marek> Nie zdarzy się nic niespodziewanego. Za kilka lat miasto zaciśnie pasa, przestanie wydawać pieniądze na światełka, obsługę fontann i budżety obywatelskie i na jakiś czas skupi się na spłacaniu kredytów. Po trzech lub czterech latach złapie oddech i jakoś będzie się kręciło.
Tom> Tak sobie myślę, co z tym Rzeszowem wnajbliższych dziesięcioleciach. Problemy Grecji miały początek wiele lat temu. Zaczęły się gromadzić niemal natychmiast po wejściu kraju do Unii w 1981 roku, ale dały o sobie znać dopiero 20 lat później. Najpierw państwo otrzymywało od UE gigantyczną pomoc finansową – dofinansowania na miliardy euro. Potem dopiero się połapało, że każde otrzymane unijne euro generuje dług, bo wymaga współfinansowania z greckiego budżetu. Kolejne dotacje obciążały państwowy rachunek. Do tego dochodziły koszty biurokracji, czyli konieczność utrzymania sztabu ludzi zajmujących się pozyskiwaniem dotacji. Plus koszty członkostwa w Unii, miliardy euro wynikające z obecności we Wspólnocie.
 






Nie oddać Rzeszowa – to czytelna strategia polityczna partii Ewy Kopacz na Podkarpaciu. Czy takie nazwiska wystarczą?
W okresie lata spotkania z niechcianymi gośćmi na klatkach Schodowych są coraz częstsze. Jak ta to reagować i jak chronić swoje bezpieczeństwo?
Inwestor Res-Vity chce złagodzenia trzech najważniejszych wymogów kształtowania przestrzeni. Czy nie przesadza?
Od lat w biznesie nie widać nowych firm z sukcesami. Dlaczego rynek wielu miast tak bardzo się zakonserwował?
Wojskowe bazy USA ominą daleko Rzeszów. Ich lokalizacji już za rok należy się spodziewać głównie na Pomorzu.
Tu pod ziemią na wypadek kłopotów znajduje się olbrzymi magazyn paliwa wielkości wielokilometrowego jeziora.
Konkurs wyłonił zwycięzcę. Po dopracowaniu architektura „pieca garncarskiego” będzie symbolem centrum Rzeszowa.
Stan miasta wg niezależnego eksperta
Władze Rzeszowa same zleciły poddanie finansów miasta niezależnej analizie. Wyniki są bardzo zastanawiające.
W okresie zaboru austriackiego przeszłością Rzeszowa Zainteresował się badacz – ksiądz Wojciech Michna.
Już ogłoszono zajęcie przez Rzeszów I miejsca w rankingu atrakcyjności dla biznesu. Ale szczegóły mówią co innego.