Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2018.01.24

Wielkie wzburzenie mieszkańców Zwięczycy

Temat Drogi Południowej powraca w zupełnie nowym wydaniu. Zanosi się na to, że protestujących mieszkańców będzie jeszcze więcej. Po zmianie przez urzędników prezydenta projektowanej trasy teraz nie tylko mieszkańcy osiedli Biała i Budziwój mają pretensje, ale także mieszkańcy osiedla Zwięczyca.

Koncepcja poprowadzenia w Rzeszowie sławetnej Drogi Południowej od ponad roku wzbudza wielkie emocje mieszkańców. To jest też jednym z powodów trudności w uzyskaniu przez miasto niezbędnych zezwoleń, a przede wszystkim uzyskaniu tzw. Decyzji Środowiskowej. Dlatego od kilku miesięcy miejscy urzędnicy pracowali nad zmiana przebiegu tej drogi. Początkowo wydawało się, że nowa koncepcja uwzględni protesty mieszkańców osiedli Biała i Budziwój leżących po prawej stronie Wisłoka i trasa zostanie poprowadzona nie w pobliżu ich domów, ale dalej na północ przez tereny niezabudowane. Po lewej stronie Wisłoka zmian się nie spodziewano. Tam protestów dotąd praktycznie nie było, gdyż nowa droga miała być poprowadzona po śladzie istniejącej ulicy Wetlińskiej.

Niedawno, po zakończeniu projektowania okazało się, że urzędnicy zaproponowali zaskakującą koncepcję. Najbardziej kontrowersyjny przebieg drogi przez osiedla Biała i Budziwój nie uległ zmianie, natomiast wyznaczono nowy przebieg drogi przez osiedle Zwięczyca. Pozwoliło to przede wszystkim na ominięcie „Ptasiej Wyspy” i skrócenie przyszłego mostu, co znacznie obniża koszty inwestycji. Odbywa się to kosztem poprowadzenia drogi przez tereny zabudowane.

Dotychczasowy przebieg Drogi Południowej po trasie ul. Wetlińskiej (oznaczenie I. na rysunku) stanowił naturalną granicę pomiędzy terenami mieszkaniowymi po stronie południowej tej drogi, a terenami przemysłowymi WSK po stronie północnej. Plusem tego rozwiązania było niewielkie ingerowanie inwestycji w tereny zabudowane. W nowej propozycji (oznaczenie II. na rysunku) Droga Południowa tylko na krótkim odcinku pokrywa się z przebiegiem ul. Wetlińskiej. Zaraz potem skręca łukiem na południe i wkracza w tereny zabudowane wokół 4 uliczek odchodzących od Wetlińskiej, a potem w tereny zabudowane przy ulicach Leśnej i Jarowej.

W związku z tym nowym przebiegiem niektóre domy będą musiały być wyburzone, ale znacznie więcej z nich znajdzie się w bezpośrednim oddziaływaniu dwupasmowej arterii komunikacyjnej. Zakres uciążliwości takiej dwupasmowej ulicy należy przewidywać w odległości ok. kilkudziesięciu metrów po obu jej stronach. Sprawdzając przebieg na mapie okazuje się, że w pasie oddziaływania nowej ulicy będzie leżało ponad 60 domów jednorodzinnych. Do tego jeszcze trzeba uwzględnić równie dużą liczbę niezabudowanych obecnie działek, które po wybudowaniu trasy stracą atrakcyjność jako działki budowlane.

Nic dziwnego, że po zorientowaniu się w nowych planach miasta wśród mieszkańców osiedla Zwięczyca zawrzało. Wielu z nich podkreśla, że nie mają nic przeciw budowie drogi, ale domagają się, aby jej przebieg wyznaczono racjonalnie, choćby tak, jak to było w pierwotnej wersji. Stanowisko mieszkańców nie dziwi, bo trudno zrozumieć sytuację, w której mało kontrowersyjny przebieg drogi, który mógł być uciążliwy najwyżej dla kilkunastu domów, zastępuje się przebiegiem, w którym uciążliwość ta dotyczy nieporównywalnie większej liczbie domów. Ewentualne wykonanie przy trasie ekranów akustycznych niewiele pociesza mieszkańców, gdyż ekrany takie nigdy nie wytłumią dźwięków ruchu ulicznego w całości i nie stanowią ozdoby działek budowlanych.

Mieszkańcy zwrócili się do władz miasta o spotkanie i możliwość ustosunkowania się do nowej propozycji miejskich urzędników. Spotkanie ma odbyć się w najbliższy piątek w szkole w Zwięczycy. Mają być także dyskutowane dwie inne wersje poprowadzenia Drogi Południowej.

Jedna z nich została zaproponowana przez posła Wojciecha Buczaka (PiS). Proponuje on, aby po lewej stronie Wisłoka pozostawić pierwotny niekontrowersyjny przebieg drogi po śladzie ul. Wetlińskiej, chce on jednak korekty trasy po prawej stronie rzeki, gdzie dotychczas projektowana trasa ingeruje w skupiska dziesiątek domów i powoduje straty sporej liczby mieszkańców. W tym celu Buczak proponuje wyprostować most przez Wisłok i ominąć Ptasią Wyspę od północy. Następnie trasa miałaby być poprowadzona bardziej na północ przez niewielki kompleks ogródków działkowych a potem do ul. Sikorskiego przez tereny niezabudowane. Jedyna niewielka kolizja z zabudową w tym wariancie nastąpiłaby przy samej ul. Kwiatkowskiego, gdzie stoi kilka domów, w tym niestety dom prezydenta Tadeusza Ferenca.

Druga z koncepcji powstała w Zarządzie Dróg Powiatowych i przewiduje wybudowanie Drogi Południowej jako obwodnicy miasta znacznie bardziej na południe w pobliżu granicy z Boguchwałą. Już wiadomo, że do obu tych propozycji prezydent Tadeusz Ferenc ustosunkował się, mówiąc delikatnie, bez większego entuzjazmu.

TWiNN

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
antywersal> Wyburzyć przy okazji całą Zwięczycę a w zakolu obwodnicy - tam gdzie cyferka II - wybudować wymarzony przez Ferenca stadion pierwszoligowej miejskiej drużyny piłkarskiej Zszczuba Rzeszów. Białą i Budziwój też można jeszcze bardziej uszczęśliwić budując tam dodatkowo bazę kolejki jednotorowej. A Ferenc powie nie protestować, hamujecie mi rozwój Rzeszowa.
conior> To dopiero patologia władzy. Prezydent koło swojej chałupy to nie chce obwodnicy budować ale wszystkich innych przekonuje żeby nie protestowali jak będzie pod ich oknami.
Ja Szczur> Nie będzie budowy tej obwodnicy bo wszystko jest nieudolnie prowadzone.
on rzesz> nie napisano tu o jeszcze jednym przebiegu na granicy Rzeszów Boguchwala który to proponuje starostwo jako alternatywę - droga przebiega w duzej częsci niezamieszkałymi terenami - i taki wariant w pierwszej kolejności powinien być realizowany, przebieg przy WSK w formie wariantu mieszkańców Budziwoja byłby ciekawy gdyby prowadzony był tunelem pod rzeką koszt jednak samego tunelu to pewno około 500 milionów nie licząc drogi wiec można by go odłożyć na przyszłość jeśli udalo by się uzbierać takie kwoty ale w miarę możliwości już zabezpieczyć tereny pod budowe w budziwoju tak aby nie zostaly zabudowane.
rzeszowianin> Droga południowa jest niezbędna bo inaczej na zaporze nie będzie można niedługo przejechać.
Ja Szczur> Kolego, masz rację. Tyle, że sama potrzeba nie wystarczy żeby droga powstała. Ferenc nie dostał pieniędzy unijnych i jak na razie nie zanosi się żeby jakieś inne się pojawiły. Terminy podpisywania umów minęły a Rzeszów nie ma nawet wyznaczonego przebiegu tej drogi. Więc o czym dyskutujemy? Ta inwestycja będzie mogła powstać dopiero po 2024 roku albo i jeszcze później.
kierowca zawodowy> Jednak najlepszy wariant to ten przebiegający przez "Ptasią wyspę" i ten też powinien być forsowany. Clue problemu to ul. Kwiatkowskiego która jest wąskim gardłem i zatykająca się zapora. Remedium tych problemów to obwodnica południowa. Teraz przesuwać ją w stronę Tyczyna to głupota. Nikt z Drabinianki(największego osiedla Rzeszowa) i Białej nie pojedzie do centrum miasta wybierając drogę w przeciwnym kierunku! Zamiast ułatwiać życie osiedlom Rzeszowa fundnie się drogę Tyczynowi i Boguchwale a Rzeszowiacy dalej będą stali w korku na Kwiatkowskiego - bezsens i głupota.
powrót do copu> Zgadzam się z przedmówca co do obwodnicy koło tyczyna. Miastu potrzebna jest droga zbierająca wewnętrzny ruch a nie obwodnica dla tirów. Natomiast trasa przez ptasią wyspę tez jest debilna. 1. most ukośny znacznie dłuższy i droższy. 2. trasa przecina tereny zabudowane w Budziwoju a mogła iść polami w białej nieco bardziej na północ. 3. ptasia wyspa bezpowrotnie zniszczona.
z Budziwoja> Droga powinna iść tak jak przedstawił poseł Buczak. Prosty most przez rzekę, przez działke Ferenca, przez ogródki działowe i puste pola aż do Sikorskiego. To najbardziej oczywista trasa i powoduje najmniej wyburzeń. Trzeba być tępym żeby nie rozumieć tego. Mieszkańcy Budziwoja od dwóch lat to powtarzają i żadnej reakcji z ratusza.
uit> Propozycja prowadzenia obwodnicy przez działkę pana prezydenta to żałosna złośliwość!
powrót do copu> Oczywiście można być głuchym i ślepym na wszystkie argumenty. Wywłaszczenie działki prezydenta jest tak samo dobre jak wywłaszczenie działek przy ul. Papieskiej. To taki sam obywatel jak inni.
zawodowy kierowca> Najlepsza koncepcja obwodnicy to ta z najtańszym mostem poprowadzonym w najwęższym miejscu i z najmniejszą liczbą planowanych burzonych domów mowa o koncepcji posła PiS Wojciecha Buczaka zwanej potocznie "3 koncepcją"
 






W podrzeszowskiej Jasionce triumfują nie tylko światowe koncerny.
Wzburzenie mieszkańców Zwięczycy
Urzędnicy prezydenta proponują nową wersję Obwodnicy Południowej.
Według GUS standard mieszkalnictwa w Rzeszowie jest dość niski.
Ta nominacja może wstrząsnąć „starym” PiSem.
Konrad Fijołek, Marek Ustrobiński i PO muszą obejść się smakiem.