Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2017.11.17

Sąd i Podkulski na oczach wszystkich

Ryszard Podkulski skutecznie przekształcił swój majątek a teraz walczy o odroczenie, lub wręcz uniknięcie wykonywania wyroku 3 lat więzienia. Sądy mają dylemat, czy mu to umożliwić. Rozstrzygnięcie zapadnie w najbliższych dniach, a temat jest jednym z tych, którym interesują się szerokie kręgi społeczne.

Ryszard Podkulski kojarzony jest w Rzeszowie przez wszystkich. Znany jest głównie z prowadzenia wielu inwestycji, ale ostatnio jego nazwisko pojawiało się wielokrotnie w związku ze sprawą sądową, jaka została mu wytoczona za milionowe nadużycia finansowe w „Zakładach Graficznych” i w związku z wyrokiem skazującym go za to na 3 lata więzienia.

Osoba biznesmena wywołuje wiele emocji. Jedni chwalą go za aktywność gospodarczą, inni krytykują za nieprzestrzeganie prawa. Ostatnio najwięcej komentarzy wzbudza batalia Podkulskiego o uniknięcie, a co najmniej o przesunięcie odbywania kary 3 lat wiezienia, na którą został skazany 18 maja tego roku. Sam byłem świadkiem ciekawych dyskusji na ten temat, dlatego postanowiłem przybliżyć niektóre z mniej znanych okoliczności. Chcę przy tym podkreślić, że nie będę wobec Ryszarda Podkulskiego ferować jakichkolwiek wyroków, ocen, ani przesądzać, jak wyglądają jego biznesy. Tekst poniższy jest natomiast jakby zapisem opinii osób będących „bliżej tematu”.

Konsternacja po decyzji sądu

We wrześniu (19 IX) Sąd Okręgowy w Rzeszowie zadecydował o odroczeniu odbywania kary przez Ryszarda Podkulskiego o 2 miesiące. Tak się składa, że termin ten mija w przyszłym tygodniu. Podkulski nie ukrywał, że jego celem jest odroczenie kary o 6 miesięcy, a najlepiej aż do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy jego wniosku o kasację wyroku. Podstawowa zasada prawa jest jednak taka, że wniosek kasacyjny nie ma wpływu na odbywanie kary, gdyż w tym konkretnym przypadku wynika ona bezpośrednio z faktu wydania 18 maja wyroku przez Sąd Apelacyjny, który stał się wyrokiem prawomocnym. „Kasacja” natomiast jest procedurą niezależną i może trwać nawet rok i dłużej.

Z przyznania 2-miesięcznego odroczenia niezadowolony był zarówno Ryszard Podkulski, który chciał odroczenia dłuższego, jak i prokuratura, która nie widziała do niego podstaw. Obie strony złożyły zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego do Sądu Apelacyjnego. I tu stało się coś dziwnego. Sąd jak na razie obu tych zażaleń nie rozpatrzył. Być może nie rozpatrzy ich wcale, a przynajmniej nie rozpatrzy zażalenia prokuratury, gdyż 19 listopada minie już w całości termin przyznanego skazanemu odroczenia i zażalenie na jego przyznanie będzie jakby bezprzedmiotowe. W to miejsce możemy mieć natomiast do czynienia z całą procedurą od początku, czyli z drugim wnioskiem biznesmena o następne odroczenie terminu wykonywania wyroku. Czytając wypowiedzi Ryszarda Podkulskiego w mediach można się tego spodziewać.

Zarządzanie majątkiem na wolności

Rzeszowski biznesmen swój pierwszy wniosek o 6 miesięczne odroczenie wykonania kary argumentował między innymi koniecznością uregulowania spraw związanych z prowadzonym biznesem. Miałem okazję rozmawiać z osobami doskonale zorientowanymi w sytuacji biznesowej Podkulskiego z racji, że osoby te toczą z nim spory prawno-finansowe. Powątpiewają one, czy faktycznie skazanemu chodziło o uregulowanie spraw finansowych. Według ogólnodostępnych dokumentów biznesmen już dawno najważniejsze z tych spraw pozałatwiał.

Co wynika z tych dokumentów, zresztą dostępnych dla każdego w zgromadzonych w KRS aktach rejestrowych spółek należących do rzeszowskiego biznesmena? W dniu ogłoszenia wyroku skazującego – 18 maja tego roku Podkulski ustanowił pełnomocników do reprezentowania go m.in. w należących do niego firmach. Wcześniej natomiast, bo pod koniec 2016 r., jeszcze w czasie toczącego się przeciw niemu procesu karnego doprowadził do niebywałych przekształceń własnościowych swojego majątku.

Zaczęło się od tego, że w grudniu tamtego roku powstała spółka Star Europa Holding 1 sp. z o.o. należąca nie do Podkulskiego, ale przede wszystkim do członków jego rodziny. Kapitał zakładowy tej spółki wynosił 5.000 zł. Spółka rodziny biznesmena wyemitowała obligacje na kwotę 445 milionów złotych i propozycję ich nabycia skierowała do głównej spółki Podkulskiego (o podobnej nazwie) Star Europa Holding sp. z o.o. sp.k. z Rzeszowa. Zaraz po objęciu obligacji ta spółka Podkulskiego zobowiązana do zapłaty ceny za nie przekazała aktem notarialnym cały swój majątek wyceniany na 445 milionów złotych tej nowej spółce Star Europa Holding 1 sp. z o.o. należącej do jego rodziny. Następnie główna spółka Ryszarda Podkulskiego w dniu 31 grudnia 2016 r. decyzją właściciela została przeznaczona do likwidacji, a wartościowe obligacje oraz inne aktywa tej spółki miała objąć inna należąca do biznesmena spółka Capital Park SCSP z siedzibą w Luksemburgu. Likwidację chciały wstrzymać osoby prawne zainteresowane odzyskaniem swoich należności, ale wstrzymał ją dopiero Urząd Skarbowy. Może to niewiele dać, bo najbardziej znana spółka przedsiębiorcy nie ma dziś ani nieruchomości, ani przypuszczalnie większych pieniędzy.

Zapoznając się z innymi dokumentami zgromadzonymi w KRS można zauważyć, że majątek pozostałych polskich spółek Ryszarda Podkulskiego przeszedł podobne przekształcenia. Podjęte przez niego kroki wskazują, że teoretycznie biznesmen w Polsce majątku już nie posiada, co oznacza że nie da się z niego dochodzić jakichkolwiek zasądzonych wierzytelności, jest to jednak tylko część prawdy. Podkulski nadal może go pośrednio kontrolować, choćby dlatego że jest własnością spółek należących do członków jego rodziny.

Jakby na przekór dokumentom posiadanym przez moich rozmówców o zmianach własnościowych w Polsce, Ryszard Podkulski jest wciąż aktywny na terenie Rzeszowa. W październiku tego roku, już po decyzji sądu o odroczeniu wyroku, uczestniczył w przygotowaniu hucznego otwarcia nowej restauracji „Browar Manufaktura Rzeszów” w jednej z galerii. Być może ma także następne plany biznesowe.

Czy sąd nadal powinien odraczać Podkulskiemu termin odbywania wyroku?

To pytanie stawia sobie wielu obserwatorów. Przesłanki zdroworozsądkowe zdają się być jednoznaczne, gdyż majątek nigdy nie powinien być przyczyną łagodniejszego traktowania skazanego przez prawo. Rozmawiałem również na temat przesłanek prawnych zastosowanego odroczenia z doświadczonym adwokatem z Rzeszowa, mającym 14-letnie doświadczenie w procesach karnych. Pozwolił mi zacytować swoją opinię.

„Sądy generalnie bardzo rzadko korzystają z możliwości odroczenia wykonywania kary. W swojej praktyce wielokrotnie spotykałem się z przypadkami, kiedy sytuacja rodzinna i osobista prawomocnie skazanego człowieka była naprawdę wyjątkowa, a mimo to sąd zwykle stał na stanowisku, że karę bezwzględnie trzeba odbyć w terminie. Dlatego byłem bardzo zdziwiony, jak bardzo łagodnie w tym wypadku sąd potraktował skazanego, gdy zadecydował o odroczeniu kary kierując się jedynie potrzebami biznesowymi pana Podkulskiego.”

Biorąc pod uwagę wszystkie opisane powyżej okoliczności, z tym większą ciekawością można oczekiwać najbliższej decyzji rzeszowskiego sądu w sprawie odbywania wyroku przez skazanego biznesmena. Cała historia jest tematem emocjonującym i zapewne jeszcze niejedną prawdę można by w niej odkryć. To jednak już domena dziennikarstwa śledczego, czy innych podmiotów. Nie mam takich ambicji, a jedynie chciałem opisać okoliczności znane, czy to osobom będących praktykami prawa karnego, czy to znającym niuanse biznesowe poszczególnych spółek Ryszarda Podkulskiego na podstawie ogólnie dostępnych rejestrów KRS dotyczących ich działalności.

Stanisław Michalski

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
antywersal> W Luksemburgu jego pieniądze są już poza zasięgiem wierzycieli i polskich władz. Jak to się mówi pozamiatane.
hłe hłe> 6 miesięcy od wyroku a chodzi po mieście i cieszy się życiem, Ciekawe czy inny człowiek też by tak mógł? Kasta sędziowska broni go do samego końca. Dobrze robi minister sprawiedliwości że tą patologie zwalnia faksem. Ktoś może dzisiaj pójdzie palić świeczkę pod rzeszowski sąd?
Piotr> KOD powinien jak na wakacjach palić świeczki dziś w nocy w obronie takich sądów. Zapowiadają -5 niech ujje zmarzną.
seneka> Jeżeli sąd uniewinni skazanego to od stycznia będzie się musiał rozglądać za robotą. A łatwo nie będzie. Za duże zainteresowanie mediów żeby dało się uniewinnienie zamieść pod dywan. Będzie dymisja i wilczy bilet od pana Ziobro.
cap Alatriste> Jeśli to prawda to może być nowa afera z wyprowadzaniem pieniędzy.
sen> Człowiek starał się, inwestował, budował i przechytrzył. Czy było warto? Pieniądze są świetne ale spokój sumienia i poczucia życia w porządku nie da się za nie kupić. Co z tego że wzbogacił się o ileś tam milionów więcej? Miał już wystarczająco dużo bez wałków. Teraz jest skazany i już nie uniknie odsiadki chyba przez ucieczkę za granicę. Tak upadają wielkości.
historiaroja> Jeśli sąd przyłoży teraz rękę do uchylania się przestępcy od odbycia kary to będzie to kompromitacja trzeciej władzy i oczywisty dowód na potrzebę głębokich zmian w sądownictwie planowanych przez pis.
Ja Szczur> @ sen. "Miał już wystarczająco dużo bez wałków." Nie bądź naiwny / naiwna. On pewnie wszystko miał z wałków :)
Darek> Czy w opisanych 445 milionach zawiera się wartość głównych rzeszowskich galerii RZESZÓW i GRAFFICA, czy one są w jakiejś innej spółce?
azrael> Dotąd Rzeszów to w skrócie Podkuszczykowo. Taka prawda że jeden inwestor kontrolował główny handel a prezydent krył go w jego inwestycjach. Ja bym obu rozliczył z tych lat budowania imperium.
masa kitu> Gratuluję dobrego śledczego artykułu. W tym czasie Rz-News wyraźnie lobbuje w interesie odroczenia kary Ryśkowi. Zamieścili opinię jakiegoś profesora jakoby wyrok był niesłuszny. Ich prawo ale przestali być wiarygodni.
rzeszowianin> Artykuł pozornie obiektywny ale czuć w nim chęć wydania wyroku na Podkulskiego.
historiaroja> rzeszowianinie oprzytomniej. Podstawowym faktem jest wyrok skazujący Podkula orzeczony przez niezawisły sąd. Artykuł jedynie opisuje te okoliczności.
Sanger> Ciekawe dlaczego w końcu dobrali się do Podkula bo o przekręcie z zakładami graficznymi pół miasta wiedziało od dawna. Tyle lat był taki pewny siebie i w końcu go przyskrzynili. Komuś musiał porządnie zaszkodzić. Może chodzi o historię przejęcia Autoniki? Ma w tej sprawie drugie postępowanie prokuratorskie. A do tego wcale nie wiadomo czy na tym będzie koniec. Nie zdziwię się jak wyjdą jeszcze jakieś inne sprawy. W myśl zasady, jak się pieprzy to już wszystko się pieprzy. Tak po ludzku to trochę żal człowieka ale z drugiej strony wiedział co robi.
student z Lublina> Pół roku po wydaniu prawomocnego wyroku! Rzeszowskie sądy to wstyd dla Polski.
 



Ciekawi nowej formuły? Wejdźcie na CZYTAJRZESZOW.PL
Czy polskie kino wraca na tory, gdy zachwycało ludzi z Hollywood?
Nowa restauracja HABANA ma odczarować pechowe dotąd miejsce.
Festiwal będący marką województwa rozpoczęty niezwykłą opowieścią.
Starcie w wyborach prezydenta zapowiada się niezwykle interesująco.