Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2017.11.27

Rzeszów bez ważnych tras komunikacyjnych

Te informacje są niepokojące. Pieniądze unijne w perspektywie budżetowej 2014-2020 mogły zapewnić budowę strategicznych połączeń systemu komunikacyjnego Rzeszowa. Tymczasem żadna z trzech kluczowych inwestycji tego systemu nie ma teraz szans na realizację.

WSTĘPNA WIZUALIZACJA „WISŁOKOSTRADY” OD UL. REJTANA DO UL. CIEPŁOWNICZREJ. Proj. Mosty Katowice.

Spóźnienie się przez władze miasta ze skompletowaniem wniosku o dofinansowanie unijne dla budowy południowej obwodnicy Rzeszowa to dopiero początek problemów Rzeszowa w realizacji inwestycji drogowych o fundamentalnym znaczeniu dla miasta. Kilka lat temu rzeszowski ratusz skupił uwagę przede wszystkim na przygotowaniu budowy obwodnicy pod nazwą Droga Południowa i na uzyskaniu dla niej właśnie dofinansowania unijnego. Miała to być sztandarowa inwestycja tej kadencji prezydenta Tadeusza Ferenca. Jednocześnie ratusz przesunął na plan dalszy realizację dwóch innych strategicznych połączeń komunikacyjnych w Rzeszowie. Są to: połączenie wiaduktem nad torami ul. Wyspiańskiego z ul. Hoffmanowej oraz budowa Wisłokostrady w przedłużeniu ul. Rejtana do ul. gen. Maczka. Już wtedy takie postawienie wszystkiego na jedną kartę, czyli na obwodnicę południową, wydawało się decyzją ryzykowną. W kwietniu tego roku mijał ostatni termin składania wniosków o dofinansowanie na wszelkie tego typu inwestycje do 7-letniego budżetu unijnego w latach 2014-2020. Ewentualne niepowodzenie projektu obwodnicy południowej wycenianej na ok. 400 milionów złotych, pozostawiał Rzeszów z niczym. O kolejne dofinansowanie pakietu dużych inwestycji drogowych można będzie wnioskować dopiero w perspektywie następnego budżetu Unii Europejskiej w latach 2022-2027.

Ten zły scenariusz właśnie staje się rzeczywistością. W tym roku Rzeszów nie był w stanie złożyć wniosku ani o dofinansowanie budowy Drogi Południowej, ani także o dofinansowanie pozostałych dwóch wymienionych inwestycji. Wniosek o budowę obwodnicy południowej do tej pory nie jest gotowy i wymaga od miasta wprowadzenia dalszych poprawek. Przygotowywana jest na przykład niewielka korekta przebiegu obwodnicy, aby omijała ona „Ptasią Wyspę”. Oczywiście prace te cofają inwestycję na etap ponownego ubiegania się o decyzję środowiskową. Jeszcze mniej zaawansowane jest powstanie Wisłokostrady mającej kosztować 120 milionów złotych. Dla tej inwestycji prowadzone są dopiero prace projektowe, a uzyskanie odpowiednich zezwoleń administracyjnych to dopiero plan na następne lata. Trzecia inwestycja, połączenie ulic Wyspiańskiego i Hoffmanowej, nie weszła nawet w stan zaawansowanego projektu.

Gdyby wszystkie te projekty zdecydowano się przygotowywać równolegle np. o dwa lata wcześniej, i doprowadzono do wszelkich niezbędnych uzgodnień i decyzji formalnych, to być może do kwietnia tego roku, kiedy kończył się nabór wniosków o pieniądze unijne, byłaby gotowa dokumentacja wraz z kompletnym wnioskiem na choćby jeden z nich i Rzeszów mógłby zdobyć środki na którąś z tych ważnych tras. Bezalternatywne forsowanie tylko jednej Drogi Południowej okazało się nienajlepszym rozwiązaniem.

Informacje udzielane do tej pory komisji inwestycji rady miasta przez skarbnik miasta Rzeszowa, jak również projekty wydatków inwestycyjnych miasta na najbliższe lata nie pozostawiają złudzeń. Jest bardzo mało realne, aby w najbliższych latach Rzeszów zdobył pieniądze na budowę tych trzech inwestycji. Nawet jeśli pod koniec obecnej perspektywy budżetu unijnego (do 2020 r.) w programach unijnych pozostaną jakieś niewykorzystane środki do dyspozycji, to najprawdopodobniej nie będą one tak duże, aby sfinansować budowę tak wielkich przedsięwzięć. Owszem, w planach finansowych miasta znajduje się wiele innych inwestycji, w tym także drogowe, na które Rzeszów pozyskuje dofinansowanie, niemniej jednak brak realizacji wymienionych trzech kluczowych projektów komunikacyjnych oznacza brak możliwości dostosowania miasta to wciąż rosnących potrzeb ruchu.

Dlaczego właśnie te wymienione inwestycje drogowe są tak ważne dla systemu komunikacyjnego Rzeszowa? Od wielu lat staram się przekonywać władze w ratuszu, że niezbędne jest jak najszybsze wykonanie połączenia pomiędzy ul. Rejtana a osiedlami położonymi po północnej i zachodniej stronie miasta. Temu celowi miałaby służyć właśnie Wisłokostrada przedłużająca ul. Rejtana na północ do ul. Ciepłowniczej i kierująca ruch samochodowy dalej na ul. gen. Maczka i Aleję Wyzwolenia. To sposób na ominięcie ul. Piłsudzkiego i odciążenie śródmieścia Rzeszowa. Podobnie wybudowanie połączenia centrum miasta z ul. Wyspiańskiego poprzez wspomniany wiadukt nad torami powinno odciążyć rondo Dmowskiego i stworzyć alternatywne połączenie dla mieszkańców zachodniej części Rzeszowa. Do tej pory jeśli chcą oni dojechać do śródmieścia, nie mają wyjścia i muszą stać w korkach albo na wiadukcie Śląskim albo na ul. Batalionów Chłopskich. Bez rozwiązania powyższych problemów warunki komunikacyjne w śródmieściu będą się coraz bardziej pogarszać. Trzeba przy tym pamiętać, że oba wymienione brakujące połączenia są przewidziane przez planistów miejskich od co najmniej 20 lat, więc ich niezbędność nie jest żadną niespodzianką.

Na zakończenie warto też zaobserwować, że zauważa się już także pośrednie następstwa braku realizacji tych inwestycji. Na przykład bez wybudowania Wisłokostrady będzie kulała komunikacja z nowowybudowanym targowiskiem przy ul. Dworaka. Warunkiem dobrego funkcjonowania targowiska w nowej lokalizacji było zapewnienie przy nim uczęszczanej trasy komunikacyjnej z kursami autobusów z różnych części miasta. Temu właśnie miała służyć Wisłokostrada. Jej brak powoduje znaczne oddalenie targowiska od głównych arterii ruchu i powoduje poważne uciążliwości dla kupujących, co już teraz widać.

Wojciech Młocki

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
powrót do copu> Cały klub Ferenca i Platforma z radną Kazimierczak byli przeciwni poprawce do budżetu o budowie wiaduktu na Wyspiańskiego. Dobrze to pamiętam a niedługo wybory to przypomnę również im.
Ja Szczur> Miasto wojewódzkie a do targowiska chodzi się pieszo prawie kilometr od parkingu jak w latach 60. Innowacja czy stagnacja?
conior> Dyskusja o budowie Wisłokostrady trwa już nawet nie pamiętam jak długo. Tak samo jak o kolejce jednoszynowej i zamku. Szczerze mówiąc przestałem wierzyć w te zapowiedzi. Ferenc buduje drogi ale najczęściej jest to poszerzanie istniejących. Najprostsza rzecz. No dobra, wybudował most. Ale na tyle lat powinno być coś więcej.
Marko Polo> Ominą ptasią wyspę, czyli jednak ugięli się przed ekologami...
barany szkodzą miast> Wszystko to wina pisu. Rzucają kłody i torpedują dosłownie każdy pomysł obecnego prezydenta. Ich strategia to blokowanie tak żeby ich kandydat wygrał. Ale się przeliczą. Ogromna prośba za rok tak głosujmy żeby ŻADEN polityk pisu nie dostał się do rady miasta. Szkodnikom podziękujmy, niech się zajmą czym innym
Ja Szczur> Tak, tak. Dodaj jeszcze że to wina Żydów, murzynów i cyklistów. :)
rzeszowianka > Tak rządzi miasto od lat nie rozwiązana komunikacja. Bardzo potrzebny most zamkowy został wykonany przez poprzednie władze Prez. Ferenc miał szczęście odebrać most jako nowy włodarz. Most przy ul. Naruszewicza przebudowano jako dwu pasmowy i na tym koniec. Brak wyobraźni władz na rozwój komunikacji miasta , Lokalizacja planowana na terenie zalewowym w starym centrum miasta , budynku o 33 kondygnacjach pogorszy w znacznym stopniu poruszanie się komunikacyjne i skazuje tę inwestycję na nieudaną , bo kto będzie chciał w takich korkach korzystać z dostępu.Przybysz z zewnątrz już teraz ma problemy zaparkować samochód.
 



Prawica w przemyślany sposób walczy o prezydenturę Rzeszowa.
Rzeszów bez 3 tras komunikacyjnych
Te inwestycje wciąż nie mogą wystartować. A to kluczowe trasy dla usprawnienia komunikacji miasta. Korki będą dalej.
Taki Czarny Piątek, jaki zapowiada się jutro, szybko się nie powtórzy. Amatorzy dobrych okazji powinni być zadowoleni.
Znakomity artysta i jego dzieła zagoszczą w Rzeszowie. Tego wydarzenia nie można przegapić!
Nikt tak tego nie przygotował, jak oni. Kroniki Podwórkowe przenoszą nas do naszych korzeni i wiele wyjaśniają.
Nasz własny komputer prawie jak prywatna baza danych Centralnej Agencji Wywiadowczej.
Kolejna podróż w przeszłość śladami kultowych napojów na naszych dawnych stołach i podwórkach.
Millenium Hall nie tylko dla komercji, ale także dla wartości wyższych.
Dziedzictwo krajobrazu to temat tegorocznych Pretekstów Kulturalnych. Muzealne wnętrza ożywi literatura i sztuka.