Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2017.09.06

Takich scen w ratuszu dawno nie oglądano

Mieszkańcy buczą na sesji rady miasta, młodzież jest wściekła o imigrantów, radni opuszczają Tadeusza Ferenca, a prezydenckie projekty przepadają sromotnie. Widać już wyraźnie – czar rządów prezydenta przygasa, a rzeszowianie chcą już czegoś innego.

Kadr z relacji TVP-Rzeszów z pobytu mieszkańców w ratuszu.

Takich scen w rzeszowskim ratuszu dawno nie oglądano. Z sesji na sesję (chodzi o spotkania prezydenta i rady miasta) raz po raz odwiedzają władze miasta niezadowoleni mieszkańcy. Do tej pory to zwykle prezydent przyjeżdżał na osiedla i spotykał się głównie ze swoimi zwolennikami. Spotkania obfitowały w chwalenie się nagrodami i w pokazy slajdów wykonywanych inwestycji. Od pewnego czasu to mieszkańcy w dużych grupach pokazują się w ratuszu i odważnie krytykują brak liczenia się z ich opiniami przez prezydenta. Na przykład na lipcowej, a potem na sierpniowej sesji kilkudziesięciu mieszkańców broniło przez zakusami Ferenca niewielkiego skweru na Osiedlu Zimowit. Skwer ten wg uchwały prezydenta miał być zabudowany przez dewelopera.

Mimo iż temat ten został już raz w lipcu odrzucony przez radę miasta (pro prezydencki klub pod presją przybyłych mieszkańców wstrzymał się wtedy od głosu), to Tadeusz Ferenc nie rezygnował z pomysłu zabudowania skweru. Efekt był taki, że na sierpniowej sesji prezydenccy radni znowu nie odważyli się głosować przeciw mieszkańcom. Tylko jeden radny (!) zagłosował za uchwałą deklarując, że „jest z panem prezydentem”. Taki wynik głosowania to nie potknięcie. Opuszczenie przez własnych radnych to katastrofa wizerunkowa Ferenca. Czy nie przewidział on takiego obrotu sprawy? Po co tak się upierał wbrew mieszkańcom?

Ale to nie jedyny temat, w którym prezydent skonfliktował się z wyborcami. Jeszcze przed wakacjami młodzi ludzie z kilku organizacji z oburzeniem przyszli pod ratusz sprzeciwiając się wspieraniu przez prezydenta deklaracji przyjmowania do polskich miast migrantów z wielkiej fali obserwowanej w Europie.

Niedługo później również mocno wzburzona grupa mieszkańców bezpardonowo wprosiła się w ratuszu z innym protestem na spotkanie prezydenta z inwestorami, mające zaowocować budową 18-pietrowych wieżowców na lesistych wzgórzach nad Zalesiem. Mieszkańcy uznali to za kuriozalny i szkodliwy pomysł.

Jeszcze wcześniej zdesperowani mieszkańcy Osiedla Budziwój protestowali przeciw budowie dwupasmowej obwodnicy w bezpośrednim sąsiedztwie i w poprzek ich osiedla domów jednorodzinnych.

Czar rządów prezydenta Ferenca wyraźnie przygasł. Na wielu osiedlach słychać coraz więcej głosów niezadowolenia. Najczęściej mieszkańcy zarzucają prezydentowi prowadzenie chaotycznej polityki przestrzennej i nieprzemyślane inwestycje kosztem mieszkańców. Jeszcze kilka lat temu protesty dotyczyły pojedynczych spraw. Na przykład chęci uszczuplenia Parku Sybiraków dla budowy Aquaparku prywatnego inwestora, lub poprowadzenia drogi w poprzek ogródków działkowych od okolic Parku Papieskiego w kierunku Matysówki. Dziś trudno mi znaleźć osiedle, na którym nie ma dużej niezadowolonej grupy. Co gorsza powodem nie są subiektywne lub egoistyczne żale mieszkańców. Podnoszą oni całą listę błędów ratusza i nawarstwiających się problemów ważnych dla przyszłości miasta.

Oto tylko krótkie podsumowanie.

Zabudowa deweloperów pożera najbardziej wartościowe tereny rekreacyjnie nad Wisłokiem. Jednostronny rozwój miasta przez budownictwo deweloperskie zaniedbuje inne ważne sfery życia mieszkańców. Skromne nakłady na kulturę pozostawiają nasze miasto w tej dziedzinie w tyle za innymi ośrodkami. Forsowanie bardzo wysokiej zabudowy np. 18-piętrowych wieżowców obok zabudowy jednorodzinnej nieodwracalnie zdegraduje niektóre przestrzenie w mieście. Brak rzeczowych konsultacji z mieszkańcami w sprawie przebiegu obwodnicy południowej być może nieodwracalnie uniemożliwił realizację tej ważnej inwestycji. Popieranie polityki Platformy Obywatelskiej w sprawie otwarcia się na ruch migracyjny jest wbrew bezpieczeństwu mieszkańców i szkodzi działaniom Państwa Polskiego. Brak dotychczasowego zapewnienia odpowiednich arterii komunikacyjnych w kierunku szybko rozwijających się osiedli Drabinianka i Budziwój doprowadza do zablokowania ul. Kwiatkowskiego podstawowej ulicy łączącej osiedla ze śródmieściem. Zbyt mała powierzchnia miasta objęta miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego grozi w niektórych miejscach niekontrolowanym chaosem inwestycyjnym – np. zabudową części Parku Sybiraków.

Te opinie to nie mój wymysł. Wymieniłem tylko najważniejsze tematy rozpoznane z wypowiedzi mieszkańców i z dyskusji medialnych ostatnich miesięcy. Niezadowolonych przybywa, a wybory coraz bliżej, już za rok. Prezydent upierając się przy swoich koncepcjach wbrew znacznej części opinii publicznej najwyraźniej mocno wierzy w swoją gwiazdę. Nie bierze jednak pod uwagę, że nawet najbardziej popularny i ceniony dotąd polityk może stracić zaufanie wyborców. Mają oni prawo do odmiany stylu rządzenia i żądania nowej, bardziej im przyjaznej wizji rozwoju Rzeszowa. Tadeusz Ferenc zatem sam może znacząco przyczynić się do zmiany władzy w ratuszu po wyborach. Czyżby powtórka z Komorowskiego?

Wojciech Młocki

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
Jan> Bardzo mądre słowa. Tylko czy większość mieszkańców rozumie wagę problemu?
rzeszowianin> Ferencowi powinno udać się doprowadzić do końca poszerzenie ul Sikorskiego do granic miasta. To już coś.
Ja Szczur> Uda się, uda. Tylko jak na tyle lat rządów to marne te ostatnie lata jak z dużych inwestycji tylko jedna ulica poszerzona.
rzeszowianin> Za to jak Rzeszów pięknieje. Wszędzie są poprawione chodniki i naprawione drogi. Zieleń i kwiaty też piękne. A reszta to czepianie się. Popieram pana prezydenta Ferenca.
Jan> No właśnie to miałem na myśli: Rzeszów pięknieje, poprawione chodniki i naprawione drogi, zieleń i kwiaty też piękne... To jest szczyt marzeń o rozwoju miasta wojewódzkiego w XXI wieku? Strasznie to zacofane!
tadeusz48> Piękna manipulacja. Ferenc i owszem chciał przyjmować imigrantów tyle że TYLKO CHRZEŚCIJAN! Co do buczenia. Wielki Hamulcowy blokuje każdą inwestycje i wcześniej ogłasza i zaprasza ludzi do ratusza. A już prawie w każdej dzielnicy protesty przeciwko budowom nowych domów. W Rzeszowie w tym roku przybyło ponad tysiąc mieszkańców a Ci gdzieś mieszkać muszą. A Hamulcowy podpuszcza ludzi to i buczą. Ale ten człowiek nie myśli o rozwoju miasta? Zablokował aqapark to i już się nie ogranicza i blokuje nawet mieszkaniówkę!
miejski> @ tadeusz48. Nie pieprz głupot. Widać że nie czytałeś deklaracji podpisanej przez prezydenta. Nie ma tam słowa o chrześcijanach z Syrii, wszystko dotyczy wielkiej fali imigrantów do Europy, którym chcą otworzyć wjazd. Ta fala składa się przede wszystkim z muzułmanów i to z Afryki. A Ferenc już po podpisaniu starał się wszystko odwracać że jemu chodzi o chrześcijan. To po co podpisywał jak się nie zgadzał? Dziadek już nie kontaktuje.
historiaroja> Zaproszenie dla emigrantów to głupota Ferenca. On sobie myśli że jak Rzeszów dzięki nim sięgnie 250 tys mieszkańców to będzie się liczył w Polsce jako wielkie miasto. Chyba nie tak powinno budować się siłę Rzeszowa. Więcej miejsc pracy, nie tylko w galeriach, więcej dobrze płatnych stanowisk dla fachowców, więcej porządku w przestrzeni, więcej możliwości rozwoju kulturalnego. Wtedy ludzie przyjadą tu mieszkać nie tylko z Bratkowic i Niska bo są tu chodniki.
Ewa> Coś mizernie ostatnio z inwestycjami. Niepotrzebnie Ferenc kłóci się ze wszystkimi naokoło. To taka cecha starych ludzi :(
Pis wstyd mi za Was> Ewa to nie Ferenc kłuci się z wszystkimi na około tylko PIS już wie że zabrał pieniądze miastu na obwodnicę południową z mostem i ich kandydat na oprezydenta nie ma szans tutaj na wygraną. No to pis blokuje teraz wszystkie pomysly prezydenta i każdego inwestora który tu chce ludziom mieszkania budować. Taka jest właśnie polityka PISu. Blokować żeby przed wyborami nie poszło na konto jak piszesz "starego człowieka"
Ewa> Przepraszam cię ale chyba nie masz racji. Przecież prezydent sam nie zdarzył złożyć w terminie wniosku o dofinansowanie obwodnicy, a jedynymi protestującymi przeciw tej inwestycji byli mieszkańcy osiedla a nie pis. Zwalanie wszystkiego na rząd to trochę niepoważne tłumaczenie.
dawny mieszkaniec> Pojedźcie sobie do Krakowa i Wrocławia, zobaczycie jak się rozwijają miasta. Porównywanie się do Przemyśla i Tarnobrzega tylko usypia poczucie współczesności i ambicje.
dawny mieszkaniec> Po siedmiu latach odwiedziłem Rzeszów. Jest czysto i schludnie ale znudziłem się po paru dniach pobytu. Rynek jest super ale byłem tam dwa wieczory i trzeciego dnia szukałem czegoś nowego. Wasze władze powinny bardziej zadbać o rozrywkę i typowe atrakcje weekendowe.
Shepard> "... Wasze władze powinny bardziej zadbać o rozrywkę i typowe atrakcje weekendowe... " Spokojnie, już zadbały. Centrum Nauki chcą budować w centrum... Jasionki. O ile lotnisko to centrum ;-)
dorośnijcie> Miał być aqapark ale polityk z pisu pan Kultys już się postarał że nie będzie. Odpadła jedna atrakcja. Co do obwodnicy i zabranych pieniędzy. Przygotowania trwają jakieś dwa lata a tu zabrakło jednego pozwolenia na kilka godzin przed terminem a pozwolenie wydawała pani polityk jak myślicie z jakiej partii? Tak jest z pisu! Krecia robota byle Ferencowi się nie udało bo otwarcie obwodnicy wypadłoby przed wyborami prezydenckimi a szarfę przecinałby Ferenc. No to pis tak zrobiło że nie będzie obwodnicy.
zocha> O czy my tu gadamy. W mieście gdzie 50 tysięcy studentów politycy PISu zablokowali budowę akademików! Brawo radny Kultys
Sanger> Zocha, dorośnij czy może pisul... O ile pamiętam to na tym portalu wypowiadał się radny Kultys który właśnie zachwalał pomysł budowy akademików przy ul Granicznej wg projektu MWM. Natomiast nie kto inny tylko Ferenc zmienił zdanie i chciał te działki sprzedać rolnikom. Takimi kłamstewkami daleko nie zajedziesz. A co do obwodnicy to opóźnienie Ferenca wyniosło nie kilka godzin tylko dwa tygodnie. To też jest informacja szeroko znana.
Yuio> Sanger, nie gadaj z nim. Już dawno radziłem redakcji żeby zbanowała tego kretyna. Na kilometr zalatuje urzędnikiem albo radnym od Ferenca. Regularnie rzuca obelgami pod adresem R.K. podpisując się dziesiątkami nicków. Ale i tak jest rozpoznawalny bo jego "lingua poetica" za każdym razem jest taka sama. Twinn z niezrozumiałych powodów mu na to pozwala.
Shepard> Jeśli redakcja będzie dopuszczać niezalogowanych użytkowników, to zawsze rozmaite kundle typu pisul będą ujadać zza krzaka, kryjąc się za pozorną anonimowością sieci oraz setką różnych nicków... Pisać z podniesioną przyłbicą jest trudniej... ;-)
Ewa> Pan Ferenc naprawdę powinien już udać się na emeryturę. Ma już chyba 80 lat. Tak będzie lepiej dla niego i dla miasta. Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny w z dobrą opinią.
obserwator > Mieszkańcy wybrali swoich przedstawicieli żeby mogli za nich podejmować ważkie decyzje. Jak to ma się do demokracji gdy politycy pisu na głosowania zapraszają dziesiątki ludzi którzy są stroną w sprawie o precyzyjnie ukształtowanym poglądzie. I co tu wiele mówić zakłócają obrady i samo głosowanie. To się nazywa hucpa. Takie działania nic nie mają wspólnego z demokracją. Gdy jest spór to zawsze ktoś jest przeciw i za. A zapraszać tylko tych przeciw i pisać o tym artykuły? Mocne
 



Dotarliśmy do dokumentów, ktoś majstruje przy Millenium Hall.
Takich scen w ratuszu dawno nie było
Mieszkańcy buczą, młodzież wściekła, a kolejne projekty Ferenca przepadają sromotnie. Czar jego rządów przygasa.
Plac przy ulicy Dąbrowskiego jest ewidentnie niedoceniany. A przecież to jedno z najpiękniejszych miejsc w mieście.
Po wielu latach Teatr Siemaszkowej znowu podbija Europę. „Pogorzelisko” wywołało szokujące reakcje Słowaków.
W Rzeszowie artystycznie przeniesiemy się co najmniej pół wieku wstecz. Ci artyści nadal tworzą i są podziwiani.
Dzisiejsze place zabaw są inne niż kiedyś, pełne świetnego sprzętu. Ale mimo to czasami dzieje się na nich ZŁO.
Tak, tak, to nasz bardzo ważny organ. Zastanówmy się chwilę jak go używamy.
Dziedzictwo krajobrazu to temat tegorocznych Pretekstów Kulturalnych. Muzealne wnętrza ożywi literatura i sztuka.
Marcin Sławiński wyreżyserował już cudowne „Szalone Nożyczki”. Czy jego nowa sztuka powtórzy ten sukces?
Gdzie znaleźć niebieską żabę? Jakim zwierzętom nie grozi Zawał? Pracujący kot w Pałacu Kultury i Nauki?
Rewolucja w motoryzacji i wizja przyszłości, którą przewidywano 40 lat temu i ziściła się obecnie.