Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2014.03.10

Kadry z duchową historią Polski i Ukrainy.

13 marca o godzinie 20.00 w Starej Drukarni przy ul. Bożniczej 6 nastąpi otwarcie wystawy fotografii „Duchowa podróż po zapomnianych cerkwiach”. To 20 wielkoformatowych zdjęć autorstwa: Rafała Nowaka, Piotra Duraka i Bartosza Gajdka.

Fotografie, które będziemy mogli zobaczyć już w najbliższy czwartek, to dokument zrealizowany w latach 2009-2013. W tym czasie autorzy zdjęć niejednokrotnie odwiedzili opuszczone przez ludzi i zniszczone przez czas cerkwie na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.

Można powiedzieć, że po pierwszej wyprawie do tych miejsc to Piotr Durak zaraził tym tematem kolegów Bartka i Rafała. Potem już w trójkę odbyli kilkanaście podróży, odwiedzając Roztocze, Bieszczady i Ukrainę, w poszukiwaniu zapomnianych świątyń, które stały się dla nich nie tylko dobrym tematem do fotodokumentu, ale z czasem obrazem wręcz magicznych wnętrz – jak sami mówią.

„To opuszczone wnętrza, które są dziś tylko cieniem dawnych lat swojej świetności. Kiedyś skupiała się tu ogromna wiara mieszkańców, której energię czasem można odczuć po dziś dzień np.: przez dotyk ścian, gdzie łuszczy się farba bogatych niegdyś malowideł, czy też ścierając ręką kurz z ołtarzy.”

Twórcy w czasie realizacji dokumentu odwiedzili kilkadziesiąt opuszczonych cerkwi, dzięki czemu stworzyli unikatowy i ważny dla historii tych miejsc album. Jedni zapewne zobaczą w tych fotografiach piękno i dobry warsztat autorów Piotra, Rafała i Bartka. Inni zobaczą świadectwo niełatwej historii naszego regionu – II Wojny Światowej, akcji UPA, a potem wysiedleń. Historii zapisanej w budynkach, w ich wnętrzach i detalach, które może niektórym przywrócą na myśl jakieś cenne wspomnienie?

Na otwarciu wystawy będziemy mogli nie tylko pooglądać fotografie ale i usłyszeć od autorów zdjęć, jakie były ich osobiste odczucia w czasie tych podróży, jak również jakie przeżycia w czasie pracy im towarzyszyły, podszyte dreszczykiem emocji lub wzbudzające uśmiech na twarzy.

Wystawę będzie można oglądać do 10 kwietnia 2014r.

TWiNN



Słów parę o autorach wystawy:

„Żaden ze mnie fotograf” – Piotr DURAK

Pochodzi z Mielca. Pisarz, poeta, podróżnik i miłośnik fotografii. Jest autorem czterech książek o tematyce obyczajowej i podróżniczej. Miłością do fotografii zaraził się w 2009 roku, kiedy to odwiedził strefę skażoną po katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Od tego czasu każdą wolną chwilę spędza z aparatem w ręku odwiedzając opuszczone miejsca, ze szczególnym uwzględnieniem obiektów sakralnych oraz zamkniętych przed laty kopalni. Jako fotograf ma w swoim dorobku tysiące utrwalonych obiektów i miejsc, jednak wciąż uparcie podkreśla iż żaden z niego fotograf, bo jednak bliżej mu do pisania. Obecnie zawodowo zaangażowany jest między innymi w pracę jako dziennikarz w mieleckim Tygodniku Regionalnym „Korso”.

„Optyk zakochany w kadrowaniu pustostanów z duszą” – Bartosz GAJDEK

Rzeszowianin, z wykształcenia psycholog, pracujący jako optyk, zamiłowany w fotografii miejsc opuszczonych przez ludzi i zapomnianych przez czas – fabryk, domów i innych obiektów, które zdają się mieć duszę. Jego zdjęcia prezentowane były w Krakowie, Tarnowie i oczywiście w mieście rodzinnym – Rzeszowie.

„Artysta fotografii zatrzymujący w kadrze ludzi i miejsca” – Rafał NOWAK

Gdy początkowe zainteresowanie fotografią „od czasu do czasu” przeradza się w hobby, a w końcu staje się życiem z aparatem w ręku, powstają rzeczy unikalne. Tak jest z fotografią młodego rzeszowianina Rafała Nowaka. Był on jakiś czas temu gościem portalu TWiNN. TUTAJ możecie zaczerpnąć więcej informacji na jego temat.

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
 
Ratusz reaguje doraźnie, ale przyszłość nie zapowiada się różowo.
Węgrzy postanowili wydobyć na światło dzienne dawne malowidła będące manifestacją sojuszu naszych państw.
Od ponad dwóch dekad bawi nas i wzrusza. Niedawno świętowała zacny jubileusz pracy artystycznej. A czego teraz pragnie od życia?
Nasz własny komputer prawie jak prywatna baza danych Centralnej Agencji Wywiadowczej.
Kolejna podróż w przeszłość śladami kultowych napojów na naszych dawnych stołach i podwórkach.
Dziedzictwo krajobrazu to temat tegorocznych Pretekstów Kulturalnych. Muzealne wnętrza ożywi literatura i sztuka.
Marcin Sławiński wyreżyserował już cudowne „Szalone Nożyczki”. Czy jego nowa sztuka powtórzy ten sukces?