Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2014.02.03

Zatrzymane w kadrze - ludzie i miejsca jakich nie spotkamy

Gdy początkowe zainteresowanie fotografią „od czasu do czasu” przeradza się w hobby, a w końcu staje się życiem z aparatem w ręku, powstają rzeczy unikalne. Tak jest z fotografią młodego rzeszowianina Rafała NOWAKA.

Rafał Nowak

Żadna z dziedzin fotografii nie ma obecnie przed nim tajemnic. Zajmuje się głównie fotografią reportażową oraz dokumentalną. Rafał Nowak zasłużył sobie na miano artysty w swojej dziedzinie, czego dowodem jest z pewnością to, że już wielokrotnie zdobył uznanie w wielu konkursach fotograficznych. Jego prace można było podziwiać na wystawach i zawsze spotykały się z pozytywnym odbiorem nie tylko przeciętnego widza, ale również doświadczonych i równie uznanych starszych kolegów z branży.

Jak sam mówi, dla niego zrobienie zdjęcia to element końcowy w całym procesie fotografii. Zwykle najpierw musi poznać ludzi i miejsce, które ma uwiecznić. Zdjęcia które posiada w swoim archiwum, są dla niego również obrazami własnych wspomnień. Wspomnień z podróży do miejsc, do których nie każdy trafi. Wspomnień poznanych twarzy, które udało mu się potem utrwalić w swoim obiektywie.

Czasem wybiera się gdzieś specjalnie z nadzieją na ciekawy fotoreportaż. Bywa jednak i tak, że pojawia się w jakimś miejscu czy wśród ludzi, których jeszcze nie zna i nagle rodzi się myśl, że warto tam dłużej zostać, by dzięki obiektywowi aparatu zatrzymać prawdziwą historię.

Tak jest również w przypadku jego najnowszej wystawy „Codzienne życie bieszczadzkich baców", której inauguracja miała miejsce 23 stycznia w „Starej Drukarni” przy ul. Bożniczej 6 w Rzeszowie. Wystawę można oglądać do 23 lutego br.

O metodzie na fotografię z Rafałem Nowakiem rozmawia Barbara Kędzierska



Poniżej prezentujemy wybrane fotografie pochodzące z autorskich wystaw Rafała Nowaka

„Strefa Zero w obiektywie, czyli niemy krzyk tragedii” kwiecień 2012r. Zdjęcie reportażowe zrobione podczas dwóch lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero w obiektywie, czyli niemy krzyk tragedii” kwiecień 2012r. Zdjęcie reportażowe zrobione podczas dwóch lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero - powrót do ziemi skażonej” kwiecień 2013r. Zdjęcie zrobione na przełomie trzech lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero - powrót do ziemi skażonej” kwiecień 2013r. Zdjęcie zrobione na przełomie trzech lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero - powrót do ziemi skażonej” kwiecień 2013r. Zdjęcie zrobione na przełomie trzech lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero - powrót do ziemi skażonej” kwiecień 2013r. Zdjęcie zrobione na przełomie trzech lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Strefa Zero - powrót do ziemi skażonej” kwiecień 2013r. Zdjęcie zrobione na przełomie trzech lat podróży do Czarnobyla oraz Prypeci.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Śladami Leżajskich Chasydów" maj 2013. Zdjęcie pochodzi z reportaż zrobionego podczas pobytu chasydów w Leżajsku.

„Codzienne życie bieszczadzkich baców” styczeń 2014. Zdjęcie reportażowe z serca Bieszczad. Wystawę można oglądać do 23 lutego w „Starej Drukarni”.

„Codzienne życie bieszczadzkich baców” styczeń 2014. Zdjęcie reportażowe z serca Bieszczad. Wystawę można oglądać do 23 lutego w „Starej Drukarni”.

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
 
Ratusz reaguje doraźnie, ale przyszłość nie zapowiada się różowo.
Węgrzy postanowili wydobyć na światło dzienne dawne malowidła będące manifestacją sojuszu naszych państw.
Od ponad dwóch dekad bawi nas i wzrusza. Niedawno świętowała zacny jubileusz pracy artystycznej. A czego teraz pragnie od życia?
Nasz własny komputer prawie jak prywatna baza danych Centralnej Agencji Wywiadowczej.
Kolejna podróż w przeszłość śladami kultowych napojów na naszych dawnych stołach i podwórkach.
Dziedzictwo krajobrazu to temat tegorocznych Pretekstów Kulturalnych. Muzealne wnętrza ożywi literatura i sztuka.
Marcin Sławiński wyreżyserował już cudowne „Szalone Nożyczki”. Czy jego nowa sztuka powtórzy ten sukces?