Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2017.12.02

Efektowny plan PiS na prezydenturę Rzeszowa

Prawo i Sprawiedliwość traktuje Rzeszów jako jedno z najważniejszych miast o elektoracie prawicowym. Taktyka tej partii przed wyborami na prezydenta miasta już przynosi pierwsze efekty.

Wojciech Buczak i Władysław Ortyl.

Do wyborów na prezydenta Rzeszowa pozostało prawie rok czasu ale już teraz widać, że Prawo i Sprawiedliwość na Podkarpaciu inaczej przygotowuje się do tej batalii niż robiło to przed wyborami samorządowymi w poprzednich latach. Do tej pory kandydaci tej partii wyłaniani byli w ostatniej chwili i do tego za każdym razem był to ktoś inny. Nic dziwnego, że niektórzy wyborcy mogli mieć trudność w rozumieniu nawet tego, kto jest liderem tej partii w Rzeszowie. Taka praktyka odbijała się również na wynikach wyborów. Nie były one dotychczas dla partii nazbyt pomyślne, zwłaszcza, że od wielu lat PiSowi przychodziło konkurować z bardzo silnym medialnie Tadeuszem Ferencem.

Już od paru lat da się zauważyć, że tym razem PiS inaczej przygotowuje się do najbliższych wyborów. Przygotowania te były na tyle przemyślane, że pozwoliło to partii na znacznie wcześniejsze zapoznawanie wyborców ze swoim możliwym kandydatem. Już od wielu miesięcy w Rzeszowie pojawia się bowiem nazwisko Wojciecha Buczaka jako przyszłego kontrkandydata Tadeusza Ferenca. Nie jest to oczywiście oficjalny kandydat PiS, bo politycy partii zastrzegają, że taką decyzję podejmą dopiero władze naczelne ugrupowania. Nie przeszkadza to jednak poszczególnym działaczom przy wielu okazjach publicznie powtarzać, że w Prawie i Sprawiedliwości o kandydaturze Wojciecha Buczaka mówi się od dawna.

Zacznijmy od tego, że Buczakowi nie brakuje doświadczenia a jego zaangażowanie społeczno-polityczne ma bogatą historię. Ktoś, kto miał możliwość stykania się ze środowiskami społecznymi kojarzonymi z prawicą, mógł zauważyć, że Buczak jest w nich dość dobrze znany. Zawdzięcza to przede wszystkim temu, że przez wiele lat był przewodniczącym NSZZ „Solidarność” regionu rzeszowskiego. Rozpoznawalny jest także dla środowisk zaangażowanej politycznie młodzieży, sfer przykościelnych, a także środowisk patriotyczno-kombatanckich. Z racji zawodowych ma też szerokie kontakty w środowiskach przemysłowych.

Wydaje się ponadto, że decyzje personalne liderów PiS na Podkarpaciu od długiego czasu były obliczone na wypromowanie Buczaka jako naturalnego lidera prawicy w Rzeszowie. Najpierw (3 lata temu) wszedł on jako radny do samorządu województwa Podkarpackiego, gdzie został prawą ręką marszałka województwa Władysława Ortyla. Buczak objął wtedy stanowisko wicemarszałka i był na nim odpowiedzialny za dwie ważne dziedziny: inwestycje regionalne i kulturę. Po dwóch latach został wystawiony jak kandydat PIS w wyborach do sejmu z bardzo dobrego, drugiego miejsca na liście w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim. I właśnie od chwili gdy już został posłem, coraz częściej do opinii publicznej zaczęły od działaczy partii docierać informacje, że to właśnie Buczak może być kontrkandydatem Tadeusza Ferenca w najbliższych wyborach samorządowych. Taka taktyka PiS zaczęła przynosić pożądane efekty, gdyż pierwszy raz od wielu lat na ponad rok przed wyborami samorządowymi osoba Buczaka zaczęła być poważnie i szeroko komentowana w mediach i środowiskach społecznych w kontekście przyszłej prezydentury miasta.

Władze partii oficjalnie wciąż utrzymują, że trwają dopiero prace przygotowawcze do wyborów, w tym prowadzone są badania socjologiczne, kto miałby największe szanse jako kandydat partii. Z naszych informacji wynika, że sondowane są jeszcze co najmniej trzy nazwiska o formacie ponadlokalnym. Jedną z tych osób jest na pewno posłanka Krystyna Wróblewska. Wśród kandydatów na kandydatów nie ma natomiast radnych miasta, co świadczy o tym, że PiS rzeczywiście chce wystawić kandydata o bardzo wysokiej randze. Oficjalny kandydat ma pojawić się dopiero po zakończeniu prowadzonych badań i po ostatecznej decyzji władz partii. Już teraz jednak można zauważyć, że każda inna nominacja poza Wojciechem Buczakiem będzie odczytana przez obserwatorów sceny rzeszowskiej jako wielka niespodzianka. Nie tylko dlatego że Buczak ma wiele cech naturalnego lidera w Rzeszowie ale przede wszystkim dlatego, że inna nominacja zaprzeczy dotychczasowym misternie prowadzonym przygotowaniom do wypromowania Buczaka w mieście.

Wybór kandydata PiS w Rzeszowie jest ważny jeszcze z jednego powodu. Władze partii zawsze traktowały politykę regionalną i lokalną jako dźwignię polityki krajowej. Zyskując w ostatnich dwóch latach większość parlamentarną i stanowisko Głowy Państwa osiągnęły w tej polityce niebywały sukces. Teraz PiS będzie zapewne chciał ugruntować swoją władzę w kraju na następną kadencję. Dlatego też wynik wyborów samorządowych będzie miał dla tej partii ogromne znaczenie wizerunkowe. A przecież obecnie PiS w żadnym mieście wojewódzkim nie ma swojego prezydenta, a w sejmikach rządzi jedynie na Podkarpaciu. Chcąc wzmocnić wizerunek przed następnymi wyborami parlamentarnymi, strategia partii będzie musiała oprzeć się na uchwyceniu przyczółków samorządowych w co najmniej kilku dużych miastach. Analizując dotychczasowe sympatie elektoratu PiS w poszczególnych ośrodkach można przypuszczać, że o najlepszy wynik partia starać się będzie w Warszawie, Lublinie, Białymstoku, Kielcach, Krakowie i właśnie w Rzeszowie.

Dlatego właśnie ostateczna decyzja o kandydacie na prezydenta Rzeszowa będzie zapewne starannie przeanalizowana i zapewne także dlatego przygotowania wizerunkowe Wojciecha Buczaka w Rzeszowie trwają od tak dawna. Można się także spodziewać, że interes ogólnopolskiego zwycięstwa PiS będzie miał w tej partii pierwszeństwo nad ambicjami lokalnymi i ostateczna nominacja kandydata w Rzeszowie będzie także decyzją o przecięciu wszelkich dyskusji na ten temat wewnątrz partii.

Red

  

Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
azrael> Pierwszy raz od początku rządów Ferenca prawica ma realną szansę na wygranie wyborów. Nawet dla zasady warto przewietrzyć urzędy.
prorok Bartek> Azazelu nie masz racji. Radny Kultys ciągnie PiS pod lód. ŻADEN polityk z PiSu nie wygra tutaj wyborów prezydenckich jeśli partia się nie pozbędzie Wielkiego Hamulcowego. I możecie mnie cytować za rok. PiS co wybory wygrywa swojego prezydena swój sejm, swój senat a nikogo nie dziwi że w bastionie pisu nigdy większość rady miasta nie stanowi PiS? No to już wiecie dlaczego.
hiena> Gazeta Wyborcza razem z radiem TOK FM zrobili ogólnopolską ankietę - Które z miast najbardziej rozwinęło się w ciągu ostatnich 10 lat: 1 miejsce Rzeszów, 2 Wrocław, 3 Kraków. Pan Ferenc wygra kogo tam nie wystawicie.
Ja Szczur> Krystyna Wróblewska kandydatem o wysokiej randze? Nie żartujcie :)
azrael> @ prorok Bartek. To pewnie zależy od sympatii i od środowiska. Ja akurat słyszałem wiele dobrych opinii o Kultysie. Jest może dwóch czy trzech radnych w Rzeszowie którzy potrafią prowadzić dyskusję na takim poziomie jak on. Ja uważam że nie w tym rzecz. Ferenc może wygrać po prostu dlatego że jest znany. To magia nazwisk. Ludzie zwyczajnie głosują na ludzi o których coś wiedzą i o których często się mówi.
To-nic> Ferenc jest znany, co z tego. Ludzie mają go już dość, tyle lat na stanowisku, zadufany w sobie, lekceważy opinie mieszkańców, uwierzył w siebie jako wielkiego przywódcę. Ale to już się kończy. Każdy byle nie on. Miałem nadzieję na przejęcie stanowiska przez Ustrobińskiego bo to rzeczowy człowiek. Ale widać Ferenc nie chce się odspawać od stołka.
Archiktoś> Tadek sobie ostatnio nagrabił ale Azrael ma rację, to też zależny od środowiska.
Jan> CZAS NAJWYŻSZY NA ZMIANY. W tym haśle kryje się aż nadto treści aby odsunąć Ferenca od rządzenia. On tylko do znudzenia robi drogi a nawet one przestały mu wychodzić. Bez zmian inne dziedziny będą leżały jak leżą. Człowiek ma już prawie 80 na karku i brak krytycyzmu. Błyskotliwe decyzje się skończyły a teraz marazm. U mnie przegrał w momencie kiedy zrezygnował z budowy RCK. Bez nowoczesnych dworców Rzeszów może mieć nawet 3 autostrady i 6 linii kolejowych a i tak po przyjeździe będzie kompromitacja.
powrót do copu> Dużo zależy od stosunku Buczaka do nowoczesnych rozwiązań inwestycyjnych. To związkowiec a to mi się kojarzy z rozwiązaniami socjalnymi. Ktoś wie jakie on ma poglądy w spawie budownictwa albo komunikacji?
Wojtek> Trochę popadasz kolego w stereotypy. Widziałem prezentację Buczaka dotyczącą planowanej realizacji kolei metropolitalnej. Robiła wrażenie. Polecam skrótowy artykuł na tym portalu. twinn.pl/?idd=6&poz=ml0&show=all&rok=2017&page=10&id=1474&idd=6&poz=ml0
student z Lublina> Ale jaki to - Efektowny plan PiS na prezydenturę? Jak gw.rzeszów zrobiła sondaż (z 3 tygodnie temu) i Ferenc ma ponad 70% poparcie. Na prezydenturę jeszcze jeszcze miałby szansę prof. Gajos ale on na uniwersytecie rzeszowskim czesze kasiure i ma politykę w poważaniu
stary> Wyborca zakreślając krzyżyk na karcie wyborczej obok nazwiska Ferenca pewnie sobie zada pytanie kto to jest ten Buczak. Mieszkam w Rzeszowie od ponad pół wieku i jeśli dla mnie to zagadka to tym bardziej nie oddam na niego głosu ani ja ani nikt inny. Pis wyciągnął z kapelusza królika a to za mało żeby wygrać z dziadkiem który co chwile a to rozdaje nagrody za meldunek albo chce sprowadzić pomnik papieża z Francji. Ale są plusy z Buczakiem bo będą oszczędności bo nie będzie drugiej tury. Już w pierwszej będzie reelekcja :)
Yuio> Oooo... Chyba odezwał się stary student z Lublina Pisul :) Przed wyborami na prezydenta Polski pewnie tak samo nie znałeś Andrzeja Dudy. Nic nie szkodzi, też wygrał :lol:
observer> Plany planami a do wyborów i tak w pisie jeszcze pięć razy się pokłócą kto ma kandydować. Tak jak parę lat temu publicznie prali brudy Szlachta i Cypryś.
Slavo> W PiS trwa spór czy współpracować z Ferencem czy nie. Nawet jeśli współpraca oznacza podporządkowanie. Jeśli kandydatem PiS będzie Wróblewska to znaczy PiS wybierze koalicję z Ferencem. Przecież ona go popierała w radzie miasta. Jeśli kandydatem będzie Buczak to PiS nie będzie się z Ferencem dogadywać. Prosta układanka.
sen> Dla mnie wszystko to wygląda na emocje działaczy jednego i drugiego obozu. Mam na myśli PiS i Ferenca. Ludzi to mało dotyczy. Wystarczy żeby rządzili bez afer i skandali. Jedyny plus ze zmiany prezydenta to że nowy będzie lepiej żył z Warszawą niż Ferenc i dostanie pieniądze dla Rzeszowa.
Ewa> Czas na dobre zmiany? Np. takie jak w radiu Rzeszów i regionalnej telewizji? Żarty.
Mruczysław Pazurek> Wiesz Ewuniu, zawsze można zadowalać się rzeszowską kulturą rządzona przez Sieńkę i rzeszowskimi innowacjami rządzonymi przez Ferenca. Cud miut :)
Ja Szczur> Niektórzy z przedmówców nie myślą racjonalnie. Rzeszów ma najstarszego prezydenta w Polsce to jeszcze chce mieć najbardziej schorowanego. Nawet biskupi w tym wieku odchodzą na emeryturę.
papamobile> Dajcie spokój z Pisem. Ustrobiński mógłby zastąpić Ferenca.
Wernyhora> PIS = ryzyko nowych rządów. Ferenc = dużo obietnic i kiepskie pomysły. PIS = niewiadomy kierunek rozwoju miasta. Ferenc = wycinkowe rozumienie potrzeb miasta PIS = kilku logicznie myślących ludzi, nie wiadomo czy akurat ci będą rządzić. Ferenc = trudno daje się przekonać do dobrych pomysłów innych. To moje podsumowanie na gorąco. Wolałbym poznać więcej konkretów, same nazwiska kandydatów to żaden wybór.
antywersal> Zapomniałeś o najważniejszym. Ferenc to przede wszystkim = STARY SCHOROWANY EMERYT. Jego udawany wigor przed kamerami budzi tylko litość. Buczak na jego tle to młody intelektualista. To dobry wybór pisu i może liczyć na moje poparcie. Trzymam kciuki.
wykształcony> Dlaczego piszecie o pisie? O tej partii powinno się zapomnieć!
wykształcony> Poza tym prezydent Ferenc nie jest emerytem. Wciąż jest aktywny i wciąż pracuje.
antywersal> No dobrze. Formalnie emerytem nie jest ale jest w poważnym wieku emerytalnym. Wystarczy na niego spojrzeć ale sprawdziłem w sieci. Ma 77 lat a więc na emeryturze mógłby być od 12 lat.
zwykły czytelnik> Popieram. Buczak to człowiek na poziomie. Rzeszów na pewno nie będzie się go wstydził.
Wątroba> Kandydatura pana Buczaka ma jedną słabą stronę i nazywa się Wojciech Buczak. Emocjonalny, rozpolitykowany, całe życie związkowiec, jak zarządzał to głównie strajkami i manifestacjami. Gdyby został prezydentem Rzeszowa nie ma gwarancji, że będą realizowane istotne inwestycje, że będzie rozwój. Ale na pewno będą obowiązkowo obchodzone wszystkie święta kościelne, chodzenie na procesję, wypędzanie diabła z każdego kąta, bo na tym się zna. I tylko na tym
Ewka> Wątroba... chyba cię boli. Jak ci przejdzie to wymyśl coś mądrzejszego. Z takimi bzdurami nie warto dyskutować.
olo> Efektowny plan PIS to zmienić tak prawo żeby obecny prezydent nie mógł kandydować po raz kolejny. Teraz ma 70% poparcie i wygraną w kieszeni to wprowadzą maksymalnie 2 kadencje na ten urząd. Czy to jest efektowny plan? Raczej nieuczciwe wyeliminowanie człowieka na którego porażająca część mieszkańców chce głosować. Co w zamian? Buczak ha ha. Albo wygra Ferenc albo jeśli zmienicie prawo człowiek namaszczony przez Ferenca. A Buczak? Kto to jest w ogóle Buczak?
Tomasz> Jak Ferenc w końcu odejdzie i zobaczycie pustkę w kasie i olbrzymie długi miasta to na wybudowanie mu pomnika już nie starczy.
nikt ważny> Panie Tomaszu oby nie. Dziś Boom budowlany i rocznie buduje się 2500 tyś. mieszkań a prezydent wie że u nas jedyne co daje zatrudnienie i poprawia ilość nowych mieszkańców to budowlanka. Pan Kultys bardzo forsuje tereny zielone wzdłuż Wisłoka a ten płynie przez całe miasto. Będzie tak. Spadnie ilość pozwoleń na budowę, bo zmniejszy się ilość działek pod budowę, ludzie zaczną wyjeżdżać bo nie będzie pracy. Będzie dokładnie to co około 10 lat temu zaczęło się w moim Przemyślu. Jak na razie tylko Warszawa i Rzeszów z plusem i rokrocznym zwiększaniem zameldowanych mieszkańców. Gdyby nie daj Boże do rządów w mieście doszedł pis byłaby tragedia. I powiem więcej pis świetnie sobie radzi w rządach państwem ale co ma ludzi w Rzeszowie to ręce opadają.
 



Efektowny plan PiS na wybory
Prawica w przemyślany sposób walczy o prezydenturę Rzeszowa.
Te inwestycje wciąż nie mogą wystartować. A to kluczowe trasy dla usprawnienia komunikacji miasta. Korki będą dalej.
Taki Czarny Piątek, jaki zapowiada się jutro, szybko się nie powtórzy. Amatorzy dobrych okazji powinni być zadowoleni.
Znakomity artysta i jego dzieła zagoszczą w Rzeszowie. Tego wydarzenia nie można przegapić!
Nikt tak tego nie przygotował, jak oni. Kroniki Podwórkowe przenoszą nas do naszych korzeni i wiele wyjaśniają.
Nasz własny komputer prawie jak prywatna baza danych Centralnej Agencji Wywiadowczej.
Kolejna podróż w przeszłość śladami kultowych napojów na naszych dawnych stołach i podwórkach.
Millenium Hall nie tylko dla komercji, ale także dla wartości wyższych.
Dziedzictwo krajobrazu to temat tegorocznych Pretekstów Kulturalnych. Muzealne wnętrza ożywi literatura i sztuka.