Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach portalu TWiNN.pl stosujemy pliki cookies. Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu.
 
Homes
Forums
FaceBooks
Kontakts

2014.12.01

Ujawniamy plany Teatru Siemaszkowej dotyczące II edycji Festiwalu Nowego Teatru

Festiwal Nowego Teatru w Rzeszowie to dopiero rozwijający się ambitny koncept kulturalny. Ujawniamy plany rzeszowskiego teatru na przyszły rok, oraz to, jaka ogólnopolska niespodzianka będzie udziałem rzeszowskiego teatru dzięki „Balladynie”.

Joanna Puzyna-Chojka Dyrektor Programowy Festiwalu Nowego teatru oraz Jan Nowara Dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, organizatora FNT. Fot. Maciej Mikulski (Archiwum Teatru Siemaszkowej).

W ubiegłym tygodniu TWiNN opublikował dla Państwa własne podsumowanie I edycji Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie. Tym razem przyszła kolej na ocenę tego wydarzenia z punktu widzenia jego organizatorów.

W rozmowie z nami Joanna Puzyna-Chojka Dyrektor Programowa FNT, podsumowuje I edycję Festiwalu i ujawnia szczegóły tego, jak ma wyglądać jego przyszłość. Jakie zmiany w festiwalu zajdą za rok, czego możemy spodziewać się w dalszej przyszłości?

Festiwal Nowego Teatru – Podsumowanie.

Festiwal Nowego Teatru – Przyszłość.

W kolejnej rozmowie Dyrektor Teatru W. Siemaszkowej Jan Nowara opowiada o swoich przemyśleniach i analizie I edycji festiwalu. Staje się to powodem do odkrycia przed słuchaczami dalszych, interesujących planów uczynienia z rzeszowskiej sceny charakterystycznego miejsca na mapie teatralnej w Polsce.

Jedną z niespodzianek, o której usłyszymy, będzie informacja o olbrzymiej szansie, jaka stanie przed nowo przygotowywanym rzeszowskim spektaklem „Balladyny” w reż. Radosława Rychcika. Nim 12 grudnia zostanie on pokazany rzeszowskiej publiczności, będzie on wystawiony prapremierowo 5 grudnia na VII Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia w Krakowie. To może być bardzo udana promocja naszego teatru na międzynarodowej scenie dramatycznej.

Koncepcja artystyczna dotycząca przyszłości Teatru Siemaszkowej.

Prapremiera „Balladyny” na VII Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia w Krakowie.



Foto-zapowiedź tego co czeka rzeszowskich miłośników teatru 12 grudnia, czyli „Balladyna” Juliusza Słowackiego w reżyserii Radosława Rychcika. Fot. Piotr Lis (Archiwum Teatru Siemaszkowej).

Plakat zapowiadający spektakl „Balladyna”.

  

To były nietypowe stare / nowe Spotkania teatralne. Teraz jest czas na wyciągniecie wszystkich faktów z tej imprezy.
Rzeszowskie Spotkania Teatralne mające pół wieku tradycji odbędą się po raz ostatni. Zastąpi je zupełnie coś innego.
Nick:
Mail:
Treść:
 
Wszystkie pola są wymagane.
twinn> Tutaj możesz wyrazić swoją opinię na temat tego artykułu.
gość plus> Jeżeli ten festiwal będzie trwał wiecej niż dwa sezonu, to możliwe że coś wartosciowego z tego wyrośnie? Jeżeli jednak padnie jak VIZUART, to... bez komentarza.
Jola> Jeżeli ten obecny dyrektor będzie miał szansę dłużej nim być niż rok lub dwa, to jest szsnsa dla teatru na zmiany (z tego co słyszałam) w dobrym kierunku.
 



Te inwestycje wciąż nie mogą wystartować. A to kluczowe trasy dla usprawnienia komunikacji miasta. Korki będą dalej.
Taki Czarny Piątek, jaki zapowiada się jutro, szybko się nie powtórzy. Amatorzy dobrych okazji powinni być zadowoleni.
Przed nami gospodarczy KONGRES 590 pod Rzeszowem. Władze województwa pragną, aby to była marka regionu.
TWiNN zaalarmował o tym dwa lata temu. Mogły trafić do podrzeszowskich willi. W końcu odnajdują swoje miejsce.
Ta wystawa rzuca inne światło na współczesną fotografię. Taki dokument, często pomaga odkryć nam samych siebie.
Węgrzy postanowili wydobyć na światło dzienne dawne malowidła będące manifestacją sojuszu naszych państw.
Mieszkańcy buczą, młodzież wściekła, a kolejne projekty Ferenca przepadają sromotnie. Czar jego rządów przygasa.
Ta rewolucja już się w świecie rozpoczęła. W Polsce także trwają prace nad elektrycznym samochodem dla miasta.
Na których osiedlach to się uda? Mieszkańcy coraz częściej chcą ograniczeń w dostępności terenu pod swoimi blokami.
Rezydent zaprosił na spotkanie inwestorów, a nie sąsiadów kontrowersyjnych wieżowców. Czeka go NIESPODZIANKA.